Armia Wszechczasów – część 3

Auzarux

Punkty: 48
26.04.2017 Auzarux

Presja

Nieśmiertelni 

Według Herodota, ich nazwa – Nieśmiertelni – pochodziła z faktu, iż gdy na skutek ran lub chorób ginął jakiś gwardzista, natychmiast kolejny zastępował go w szeregu (miało to mieć efekt psychologiczny – wydawało się, że żaden wojownik nie zginął). Nie wiemy, jak oddział gwardii nazywany był przez samych Persów, jednak jego istnienie potwierdzają również historycy z okresu Aleksandra Wielkiego, w relacjach których noszą oni określenie „dzierżący jabłko”. Pochodzi ono od ich broni – długich, ciężkich włóczni, na których tępym końcu umieszczono przypominającą kształtem jabłko przeciwwagę, która ułatwiała operowanie tą bronią.

Nie wiadomo do końca, jaką jednostką w sensie taktycznym byli Nieśmiertelni. Była to jednostka licząca 10 000 (miriada) amrtaka (żołnierzy) lub arštibara (włóczników) rekrutowanych wyłącznie z rdzennych Persów wysokiego rodu. Byli oni według Herodota lekkozbrojnymi piechurami, uzbrojonymi w krótkie włócznie, sztylety i łuki. Osłaniali się wiklinową owalną bądź prostokątną tarczą obciągniętą skórą, najczęściej z wycięciami po bokach. Zgodnie z jego relacją nosili także zbroje „łuskowane jak u ryb”, a sami błyszczeli od złota i srebra.

W Bizancjum, w okresie panowania cesarza Michała VII, generał Nikifor po klęsce pod Manzikert w 1071 r., zreorganizował armię bizantyjską, tworząc m.in. liczący dziesięć tysięcy żołnierzy oddział Nieśmiertelnych (gr. Ἀθάνατοι, Athanatoi). Choć nie ma pewności co do ich uzbrojenia ani taktycznej organizacji, najczęściej kojarzy się go z ciężką kawalerią – katafraktami (gr. Katapraktoi). Pomysł na organizację tej jednostki mógł zostać zaczerpnięty z Państwa Sasanidów, gdzie taka jednostka (jako kawaleria) również funkcjonowała.

W niektórych powieściach (np. w Hrabia Robert z Paryża Waltera Scotta), pojawiają się informacje o rywalizacji o władzę i miano prestiżowej, elitarnej jednostki Cesarstwa między Nieśmiertelnymi a cesarską Gwardią wareską.

Najbardziej do udoskonalenia armii perskiej przyczynił się Cyrus II Wielki z dynastii Achemenidów, stwórca imperium perskiego, w którego skład wchodziły nie tylko dawne ośrodki władzy, takie jak Bliski Wschód czy Egipt, ale rozciągało się ono także na Trację i Azję Mniejszą na zachodzie i północno-zachodnie Indie.

Organizacja

Cyrus zorganizował swoją armię, stosując system dziesiętny, przez co efekcie podział wyglądał następująco:

1000 żołnierzy – hazaraba
100 żołnierzy – satab
10 żołnierzy – dathab

Persowie z chęcią wykorzystywali obce wynalazki militarne, podobnie jak obcą taktykę i technikę. Wcielali także do własnej armii obcych żołnierzy. Co za tym idzie, im więcej podbojów, tym większa robiła się Perska armia.

Gwardia królewska

W swoich relacjach dotyczących wojen perskich Herodot wspomina najbardziej znaną z miriad, dywizję Wielkiego Króla, zwaną 10 000 Nieśmiertelnych (w języku perskim Amrtaka). Nazwa brała się stąd, że jeśli którykolwiek z żołnierzy tej elitarnej grupy zginął, był natychmiast zastępowany przez innego, uprzednio wybranego żołnierza. Jednym z podstawowych zadań Nieśmiertelnych było pełnienie funkcji straży przybocznej Wielkiego Króla, który nigdy nie pojawiał się na polu bitwy bez ich asysty.

Kandydaci do tego doborowego oddziału szkoleni byli między piątym a dwudziestym rokiem życia w zakresie jazdy konnej i we władaniu mieczem, lancą i łukiem. Przez następne cztery lata pełnili służbę w elitarnej miriadzie, podlegając służbie wojskowej do pięćdziesiątego roku życia.

Taktyka

Podstawowym systemem taktycznym stosowanym przez Persów było połączenie niezorganizowanej piechoty uzbrojonej w tarcze i włócznie z łucznikami (taktykę tą Persowie zaciągnęli od Asyryjczyków). Perscy włócznicy współdziałający z łucznikami pod nazwą sparabara.

Perska sparabara składał się włóczników i łuczników działających w jednej linii składającej się z dziewięciu żołnierzy lun ustawionych w tzw, dathamab, przy czym na dziewięciu łuczników przypadał jeden żołnierz wyposażony w tarczę. Perscy żołnierze uzbrojeni byli w tarcze, oraz w krótkie włócznie o długości 180 cm w celu lepszej ochrony rzędu dziewięciu łuczników stojących za ich plecami. Rozstawienie to pozwoliło na zmianę liczby łuczników względem liczby żołnierzy z tarczę, dzięki czemu możliwa była koncentracja wystrzeliwanych strzał. Perska piechota walcząca wręcz pozostawała niezorganizowana ze względu na to,że najczęściej składała się ze słabo wyszkolonych rekrutów o niskim morale niezdolnych do prowadzenia skomplikowanych manewrów wojskowych. Persowie korzystali także z rydwanów, ale w mniejszym stopniu od np. Asyryjczyków. Ich znaczenie w walce malało na rzecz sprawniejszych i tańszych łuczników orz lansjerów konnych.

Kawaleria

Do czasu dojścia do władzy Cyrusa w skład armii perskiej wchodziła głownie piechota. Jednak Cyrus zauważył konieczność szkolenia kawalerii, gdyż chciał najechać Lidów, Medów i plemiona ze wschodniego Iranu, które wyposażone były w kawalerię. Zorganizował on i sfinansował pierwszą perską kawalerię, wykorzystując łupy i ziemię z poprzednich kampanii. Cyrus obdarował więc perskich arystokratów ziemią zwaną “równiną” i oczekiwał w zamian, że arystokracja będzie ponosiła koszty utrzymania kawalerii. Honorowy tytuł huvaka, czyli “krewny”, został nadany 15 000 perskim arystokratów. Cyrus nakazał także huvakom, aby ci wszędzie jeździli konno, a poruszanie się pieszo uznawane było za uwłaczające.

Pierwsza perska kawaleria była wzorowana na kawalerii sąsiednich Medów i Scytów, indoeuropejskich ludów umiejących znakomicie strzelać z łuku z grzbietu konia. Persowie nie mogąc dorównać umiejętnościom strzelniczym sąsiadujących z nimi nomadów, wyposażyli swoich kawalerzystów w lepsze pancerze. W wyniku tego dysponowali wspaniałą, ciężką kawalerią zwaną katafraktami.

Logistyka

W imperium perskim, którego obszar był połączony licznymi drogami, utrzymywano kontrolę militarną i komunikację z prowincjami leżącymi na peryferiach mocarstwa. Sieć dróg umożliwiała szybkie przemieszczanie się armii w dowolne miejsce imperium, w celu stłumienia rebelii lub nagłemu najazdowi. Szerokie, ubite drogi umożliwiały przejazd wieżom oblężniczym ciągniętym przez woły. System mostów ponad rzekami i innymi przeszkodami naturalnymi pomagały w przemieszczaniu się ludzi i strzelców bez większych problemów czy opóźnień. Najsłynniejsza droga nosiła nazwę Drogi Królewskiej, biegnącej od perskiej stolicy Persepolis do Sardes w zachodniej Anatolii, o długości 2500 km.

Przebycie jej korzystając z posterunków, umożliwiających wymianę koni, zajmowało ok. Piętnastu dni dni. Bez dróg trwała by ona trzy miesiące. Poza tym Persowie wykorzystywali podległe sobie ludy – Fenicjan, Egipcjan i jońskich Greków – jako wsparcie w operacjach lądowych. W czasie wojen perskich w 490, a następnie 480 roku p.n.e., podczas karnej ekspedycji przeciwko Grekom, niezbędne okazało się wsparcie z morza.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów