CB Radio, czyli podróżuj bezpiecznie

Marek Bachorski-Rudnicki

07.04.2015 Marek Bachorski-Rudnicki
CB Radio, czyli podróżuj bezpiecznie

CB Radio, czyli podróżuj bezpiecznie

Stan polskich dróg, chociaż powoli się poprawia to jednak nadal niezbyt zachęca do dalekich podróży. Do ideału sielskiej i spokojnej jazdy naszym drogom jeszcze daleko. Czy istnieje, zatem sposób, aby dotrzeć bezpiecznie do celu. Takim rozwiązaniem okazać się może zamontowane w aucie CB Radio.

Jeżdżę przepisowo, po co mi CB radio

Kiedy na mocy przepisów Ministerstwa Infrastruktury zezwolono na posiadanie bez specjalnego zezwolenia odbiorników nadawczo-odbiorczych od roku 2005 liczba użytkowników tzw. „pasma obywatelskiego” (od ang. Citizen Band) CB rośnie nieustannie. Większość z nich twierdzi, że najważniejszą rzeczą w trakcie jazdy jest dla nich informacja drogowa. Niektórzy wychodzą z założenia, że zamontowane CB pozwala na uniknięcie policyjnej kontroli drogowej. Inni wychodzą z założenia, że wystarczy poruszać się przepisowo i nie trzeba korzystać z tego typu urządzenia. Po pewnym czasie wszyscy zainteresowani sami mogą się przekonać o tym, że CB nie służy jedynie unikaniu drogowych kontroli, różnego rodzaju suszarek i tym podobnych sytuacji.

Kiedy przydaje się CB Radio

Z doświadczenia przyznaję, że sam ustawiam swoje radio tak, aby odbierać tylko te najsilniejsze, najbliższe sygnały radiowe. Eliminuję w ten sposób niepotrzebne szumy i trzaski i mam wgląd w to, co interesuje mnie najbardziej, czyli w informacje o tym, co dzieje się na drodze. Stąd wiem, kiedy i gdzie tworzy się korek, co ciekawego dzieje się u innych użytkowników i oczywiście, co nie jest bez znaczenia znam sytuację na najbliższych 8-10 kilometrów drogi. Dlatego kiedyś udało mi się bez problemu ominąć grupę młodzieży wracającej z jakiejś chyba dość mocno zakrapianej imprezy, wiedziałem, w którym miejscu na drodze stoi nieoświetlony, zepsuty ciągnik z przyczepą oraz otrzymałem informację o kierowcy roweru, któremu mylił się ruch prawo i lewostronny. Pamiętam, że kiedyś w nocy, ktoś ostrzegał przed wyskakującymi na drogę leśnymi zwierzętami. Sam ostrzegałem przed krową, która zerwała się z łańcucha i pasła blisko drogi oraz o gałęziach, które spadły na jezdnię.

CB – radio staje się wtedy praktyczne i nieodzowne

Pomimo używania nawigacji, czasem bywa i tak, że kręcę się w kółko i nie mogę trafić pod wybrany numer. Innym razem może się okazać, że miejsce docelowe a konkretny adres to dwie różne sprawy. Może być i tak, że znam nazwę danego miejsca, ale adresu już nie. O skrótach wiadomych miejscowym, czy znanych innym tez warto wspomnieć. Wtedy CB radio sprawdza się zdecydowanie najlepiej. Jak to mówią użytkownicy CB – sięgasz po „gruszkę” i problemy znikają. Ta „gruszka” to oczywiście mikrofon. W skrajnych przypadkach radio służy do wezwania pomocy. I nie chodzi tu o wzywanie pogotowia, lecz o zwykłą pomoc innego kierowcy, np. przebite koło, czy zepsute auto.

Szum w eterze

Zgiełk w eterze niestety jest też przypisany do tego urządzenia. Plagą są użytkownicy okazjonalni, którzy używają radia sporadycznie i zazwyczaj używają je dopiero wtedy, gdy np. staną w korku i z uporem maniaka dopytują się w kółko, co się wydarzyło. W ten sposób skutecznie zakłócają ważne komunikaty i denerwują wszystkich pozostałych. Z reguły podczas rozmów na CB nie używa się wulgaryzmów, ale są przypadki, gdy puszczają nerwy. Zwłaszcza, gdy asortyment wdzięków i swoje umiejętności prezentują na falach CB ciężko pracujące przy poboczach dróg panie, czy osoby, które trzymają wciśnięty przycisk nadawania przy włączonych radiu FM. Jeszcze gorsi są chyba tylko ci, którzy na falach CB przedstawiają swoje możliwości wokalne.

CB pozwala uniknąć policji

Skoro radio służy do komunikowania się to oczywistą sprawą jest informowanie się kierowców o policyjnych kontrolach. Są i tacy, którzy mają „ciężką nogę”. Oprócz więc informacji o sytuacji na drodze wykorzystują CB radia, jako informator o pozycjach fotoradarów, patrolach drogówki z „suszarkami” oraz do namierzania nieoznakowanych radiowozów, siejących postrach wśród wszystkich piratów drogowych. Jest i dobry aspekt tej sprawy, bo w taki sposób zwiększa się bezpieczeństwo na drodze. Kierowcy koncentrują swoją uwagę na potencjalnej kontroli i podróżują spokojniej. Ten paradoks jest chyba jedną z największych zalet CB radia, jako narzędzia „antyradarowego”, ponieważ spełnia w ten sposób również funkcję prewencyjną, wymuszając na kierowcach zachowanie zdecydowanie większej rozwagi podczas jazdy.

Korzystanie z CB Radia

W pewnych grupach społecznych panuje zazwyczaj pewien żargon określany slangiem. Ta specyfika języka dotyczy również i użytkowników CB radia. Stąd dla początkujących użytkowników istotną informacją jest to, aby osłuchać się ze słownictwem, zanim zacznie się samemu nadawać. Oczywiście nie ma nic złego w niewiedzy. Należy po prostu pytać, gdy się czegoś nie rozumie. W eterze wszyscy zwracają się do siebie per “koleżanko” lub “kolego”. Nie stosuje się zwrotu pan i pani. Z reguły rozmowę rozpoczyna się nie od zwyczajowego „dzień dobry”, lecz od słów: – mobilki, mobilki jak dróżka na… Stąd radiowców nazywa się często „mobilkami”.

Kanał 19

To, co najbardziej istotne, to fakt, że w naszym kraju używa się do rozmów kanału 19 w modulacji AM. Z własnego doświadczenia nie polecam FM, bo wprowadza on tylko szumy i niepotrzebne trzaski. Większość kierowców, która korzysta z CB Radia ma włączony ten właśnie kanał na stałe. Warto pamiętać, że na popularnej „dziewiętnastce” rozmawia się krótko o sytuacji na drodze, wywołuje innych użytkowników i zadaje pytania raczej w formie krótkiej. Dłuższe rozmowy a już zwłaszcza pogaduszki nie są zbytnio dobrze widziane. Wystarczy przełączyć się na inny kanał i tam z rozmówcą kontynuować pasjonującą rozmowę. Do dyspozycji pozostaje ich jeszcze 39. Za wyjątkiem kanału nr. 9, bo ten traktuje się, jako ratunkowy.

Jak się porozumiewać

Nie ma szczególnych ustaleń, czy ograniczeń. Dobrze jednak przekazywać informacje sensownie, podając miejsce i jak najwięcej istotnych wiadomości. Pytania zadawajmy precyzyjnie, pytajmy zwięźle o konkretny odcinek drogi i o sytuację na jezdni. Nie używajmy poezji opisując miejsca, do których chcemy dotrzeć, czy nie zadawajmy pytań o drogę, która znajduje się 100 kilometrów dalej. Starajmy się unikać wulgaryzmów i zwrotów używanych za niegrzeczne w stosunku do innych kierujących. Na drodze zdarza się wiele dobrych i złych chwil. Warto zachowywać się kulturalnie i tego samego możemy spodziewać się od innych użytkowników drogi. Wtedy, jako kierowca samochodu osobowego szybko przekonasz się, ze kierowcy ciężarówek do bardzo sympatyczni ludzie.

Kilka porad, jakie radio zakupić

W zasadzie nie ma szczególnych ograniczeń. Radia oraz anteny oferują zarówno portale, serwisy aukcyjne, jak i sklepy typu hipermarket, czy sklepy z elektroniką. Koszt taniego zestawu nie przekroczy jednego pełnego tankowania auta średniej wielkości. Za tak nieduże pieniądze można stać się posiadaczem taniego, często nie markowego urządzenia wraz z anteną. Jednak, żeby nie było zbyt kolorowo, to należy zauważyć, że tego typu zestaw może zrazić użytkownika do CB na długo. Komfort użytkowania, zasięg, szumy i trzaski oraz słaba „gruszka” i jakość dźwięku to częsta przypadłość. Jaka cena, taki komfort. W slangu radiowców mówi się, ze tego typu sprzęt to typowy „szumofon”. Warto sprawdzić na licznych forach, jaki sprzęt sprawdzi się najlepiej w danym samochodzie.

Ważny jest dobór anteny

W Internecie jest bardzo dużo informacji w tej kwestii. Już po chwili nawet największy laik bez problemu będzie wiedzieć sporo o tym, co jest mu potrzebne. Sam miałem problem z doborem anteny do swojego pojazdu. Radio spisywało się doskonale, ale antena już niestety nie bardzo. Szumy emitowane przez elektryczne podzespoły mojego samochodu powodowały dodatkowe zakłócenia. W samochodzie z silnikiem benzynowym problemy znikały, w dieslu pojawiały się denerwujące trzaski a zasięg skracał się do 4-5 kilometrów. Dobrze jest zastanowić się nad tym czy więcej czasu spędzamy w trasie czy w mieście. Jak ważny jest montaż i zestrojenie sprzętu można czasem przekonać się już pierwszym uruchomieniu silnika i przejechaniu kilkunastu kilometrów.

Czy używanie CB-Radia w samochodzie podnosi bezpieczeństwo podróży?

Jeśli nie kręcimy jak szaleni gałkami i jazda frapuje nas bardziej niż ciągłe rozmowy przez CB to oczywiście, że tak. Używane z rozsądkiem zestawy podnoszą zarówno komfort, jak i bezpieczeństwo podróżowania. Przekonają się o tym wszyscy ci, którzy zdecydują się na zakup i użytkowanie CB Radia w swoim podjeździe. Stąd wszystkim im pozostaje życzyć tylko, jak mówią „mobilki”: „przyczepności” i „szerokości” na „dróżce”!

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów