Czy facebook jest dla dzieci?

DOminik

Punkty: 45
23.10.2014 DOminik

Przed rejestracją facebook „wnikliwie” sprawdza wiek przyszłego użytkownika. Teoretycznie musi on mieć ukończone 13 lat. W praktyce wpisanie sobie fałszywej daty urodzenia żadnym problemem nie jest.

Umówmy się, przysłowiowej „gimbazy” na facebooku jest ogromna ilość. Była tam jeszcze przed skończeniem 13 lat. Ale nie o taką dziecinność mi chodzi. Nie wiek tu jest problemem, ale sposób myślenia.

Lajkowanie głupich stron, nieumiejętnie przerabiane i kadrowane zdjęcia z ckliwymi cytatami, żalenie się w wieku 13 lat jakie to życie jest ciężkie i jak bardzo potrafi dokopać. Dla innych użytkowników jest to straszny śmietnik, ale gimbaza cały czas się bawi. Powiedzmy, że używam facebooka do celów biznesowo-naukowych – dokładnie sortuję informacje z mojej branży, przeglądam artykuły, które mogą mi pomóc w przyszłości. Niestety, polubienie strony nie oznacza jeszcze, że zawsze będą wyświetlać mi się wszystkie wiadomości. Niestety, dodanie kogoś do znajomych oznacza, że moja tablica będzie zapaćkana jego aktywnością.

Nie lubię usuwać ludzi ze znajomych, różnie może być, nie wiadomo jak ktoś zareaguje. Więc po prostu unikam głupich treści. Niestety, jest ich tak dużo, że nie zawsze się to udaje.

4461019149_448d2df8ee_o

Czy dzieciaki zniszczą facebooka?

I tak i nie. Z jednej strony nadają tej stronie jej właściwe tempo, są w jakimś stopniu motorem napędowym tego portalu. Są najbardziej aktywni, korzystają z różnych aplikacji. Trzeba jednak pamiętać, o tym co było na portalu nasza-klasa. Tam w pewnym momencie był przesyt takich informacji, co spowodowało, że ludzie z tego serwisu po prostu odeszli.

Facebook jako narzędzie biznesowe ma ogromny potencjał jeśli chodzi o rozwój. Ale przez takie dzieciaki może zostać on zahamowany.

Przed twórcami portalu teraz ważne pytanie – czy kierujemy stronę do firm i stawiamy na poważne, profesjonalne treści? Czy jednak dajemy się wyszaleć młodzieży i dajemy im jak najwięcej komunikacyjnych nowinek i bajerów?

Co, gdy facebook nasyci się już infantylną kwestią? Ludzie odejdą? Konkurencja, wbrew pozorom, na rynku jest spora, dlatego mamy gdzie iść. A dzieciaki niech dalej się bawią.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów