Czy nasze piwnice są bezpieczne?

Marek Bachorski-Rudnicki

12.04.2015 Marek Bachorski-Rudnicki
Czy nasze piwnice są bezpieczne?

Czy nasze piwnice są bezpieczne?

Nasze mieszkania nie zawsze mogą pomieścić uzbierane z trudem mienie. Motorower, rower, czy inny sprzęt w mieszkaniu tylko zawadza. Często, więc przechowujemy go w piwnicy. Czy jest to bezpieczne? Trudno się dziwić lokatorom, że nie chcą trzymać sprzętu w mieszkaniu i dzielić pokoju razem z np. rowerem. Czasem jest tak, że sprzęt używany jest sezonowo i przez resztę roku zawadza.

Narty, rowery, motorowery, sprzęt sportowy wszelakiego rodzaju w większości mieszkań po prostu się nie mieści. I trudno się dziwić, że mieszkańcy przechowują go w piwnicach. Nie ma mowy o trzymaniu tego wszystkiego w jednym pokoju.
Nieodpartą pokusą jest trzymanie wszystkich tych rzeczy w piwnicach, gdzie sobie leżakują i czekają na odpowiedni czas. Niestety złodzieje również o tym wiedzą, że w piwnicy znajdują czasem rzeczy wartościowe i łatwe do odsprzedaży.

Spółdzielnia nie postawi ochroniarza

Chociaż spółdzielnie w naszej dzielnicy robią, co w ich mocy to jednak nie ma mowy, by przed każdymi drzwiami stał ochroniarz. Monitoring jest również zbyt kosztowny. Pozostaje tylko apel do lokatorów o zachowanie rozsądku i przewidywania pewnych zdarzeń.

Coraz częściej możemy spotkać na drzwiach piwnic naklejki, by zamykać je za sobą na klucz. Jednakże to nie wystarcza. Do tych samych drzwi pasuje, bowiem jeden klucz, który posiadają wszyscy lokatorzy. Oczywiście, ze nikt nie twierdzi, że w jego bramie mieszka osoba, która okrada piwnice, ale o sporej ilości kluczy należy wiedzieć i nie uznawać za pewnik, że akurat nasza piwnica jest bezpieczna.

Beztroski lokator sam zachęca do kradzieży

Spółdzielnia niestety nie posiada żadnej technicznej możliwości, by zmienić ten stan rzeczy. W zasadzie od samych lokatorów zależy bezpieczeństwo własnych piwnic. Nie ma nic gorszego niż beztroski lokator, pozostawiający otwarte drzwi do piwnicy. Nie pomogą domofony do wejścia na klatkę, bo te akurat jest bardzo łatwo obejść i dostać się do środka.
Na pytanie o bezpieczne piwnice odpowiedź jest tylko jedna. Nasze piwnice bezpieczne nie są. Im więcej osób mieszka w danej „bramie”, tym większe prawdopodobieństwo kradzieży. Chociażby z racji tego, że nie znamy wszystkich osób. Złodzieje korzystając z naszych słabości czy beztroski, działają czasem zupełnie bez pośpiechu i zupełnie spokojnie wynoszą wszystko, co w piwnicy wpadnie im w ręce.

Nie popadajmy w paranoję

Jednakże nie powinniśmy popadać z tego powodu od razu w depresję czy paranoję. Piwnice są właśnie od tego, by trzymać tam rzeczy, które w mieszkaniu się nie mieszczą. Jednakże starajmy się główne drzwi od piwnicy zamykać, a w przypadku, gdy zauważymy, że dzieje się coś podejrzanego, reagujmy. Gdy mamy obawy o swoje mienie, bo np. nasze piwnice są często okradane, może warto rozważyć zainstalowanie odpowiedniego zabezpieczenia. Może to być syrena, ale może być też i kamerka przemysłowa, która utrwali całą sytuację, gdy takowa zaistnieje. Sposobów jest wiele. Natomiast, gdy sprzęt jest wartościowy a nasze obawy, co do kradzieży są duże to niestety nie pozostaje nam nic innego jak przemieszkiwanie z tym sprzętem w jednym pokoju.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów