Dean Koontz: Interludium Odda. Są drzwi, których lepiej nie otwierać

Marek Bachorski-Rudnicki

17.04.2015 Marek Bachorski-Rudnicki
Dean Koontz - Interludium Odda

Dean Koontz – Interludium Odda

Chciałoby się powiedzieć. Dobry chłopak, tylko wybrał złe miejsce i zły czas. Odd Thomas ma szczęście do tego typu miejsc i zdarzeń. Od lat, gdy podróżuje jego intuicja prowadzi go zawsze w takie zakątki, gdzie włos na głowie się jeży. Tym razem nie było inaczej.

Z pozoru w małej mieścinie Harmony Corner życie biegnie swoim leniwym trybem. Wydawać by się mogło, że to sielanka, gdyby nie dziwne slady na twarzach i dłoniach mieszkańców. Te potworne okaleczenia nie mogą być dziełem przypadku, czy tutejszego klimatu. Odd postanawia to zgłębić.

Chłopak ma niespełna dwadzieścia dwa lata i bagaż doświadczeń za sobą, których nie powstydziłby się niejeden wędrowiec. W dodatku większość z nich ociera się o śmierć lub bolesną tragedię. Od zawsze jego intuicja wybierała dla niego miejsca, gdzie przygody rodem z horroru zdawały się właśnie tylko na niego czekać.

Obdarzony dziwnym darem, gdyż widzi duchy zmarłych młodzieniec i tym razem podejmuje wyzwanie. Jeszcze nie wie, że będzie musiał zmierzyć się z czymś, co być może nie będzie ludzkie. Pokaleczone twarze mieszkańców, obcięte palce i atmosfera strachu to właśnie królestwo stwora, który zadomowił się w tej niewielkiej miejscowości.

Tu żyje coś, co wpełza do świadomości, opanowuje umysł, zniewala serca i pozostaje tam, czyniąc ze swojego żywiciela sensorium. To coś opanowało dom na niedalekim wzgórzu i stąd telepatycznie włada mieszkańcami i okolicą. Tych, którzy próbują mu się przeciwstawić zmusza do samookaleczeń lub do okaleczeń rodziny, czy sąsiadów. Znikają też podróżni, którzy nie mają bliskich i o których nikt się nie upomni. Dochodzi też do krwawych, bestialskich zabójstw, gdy bestii przyjdzie na to ochota. Panuje psychoza strachu.

Odd Thomas rusza do walki ze złem. W tej wędrówce będzie mu towarzyszyć mała dziewczynka i amerykański superkomputer. Stopniowo odkrywana prawda o tym, kim jest przeciwnik okaże się tak straszna, że aż niewiarygodna. Pojawia się coraz więcej pytań. Chłopak stara się rozplątać dziwną zagadkę, o, która ociera się o makabryczną prawdę. Czyżby stwór pochodził wprost z laboratorium i był ubocznym nieudanym projektem? Może jednak jest to inna forma życia, która w wyniku dziwnego splotu wydarzeń utkwiła na tej planecie? Nie można także wykluczyć, że być może tajemnicze eksperymenty amerykańskiej armii prowadzone niedaleko Harmony Corner wymknęły się spod kontroli.

Odd Thomas, nieustraszony łowca przygód i eksplorator zdarzeń niezwykłych musi stoczyć z nim walkę. Jednak nie wszystko udało się kontrolować, nie wszystko przewidzieć. Przed nim staje do pojedynku kontroler. Despotyczny marionetkarz. Władca i tyran w jednym. Są drzwi, których lepiej nie otwierać.
——————————-
Tytuł: Interludium Odda
Autor: Dean Koontz
Wydawnictwo: Albatros
Stron: 320
Data wydania: 27.03.2015

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów