Groźba cyberdemencji

DonnaKlara

DonnaKlara
Punkty: 667
25.02.2015 DonnaKlara

Ponad 20 % dzieci w wieku 10 – 19 lat, używa swych smartfonów przez około 7 godzin dziennie i odsetek ten wciąż rośnie. Około 48 % dzieci w wieku do 2 lat ma codzienny kontakt z telefonem lub urządzeniami mobilnymi. Bardzo małe, bo 2 – 4 letnie dzieci, około 2 godziny dziennie spędzają przed ekranem telewizora, komputera czy innego urządzenia elektronicznego. Dzieci 5 – 8 letnie przesiadują przed ekranami co najmniej 2,5 godziny dziennie. (Dane: Time Spent with Media, By Age, 2013)
Komputery, smartfony, tablety, iPod-y są gadżetami, w które wyposażamy coraz to młodsze dzieci Dziś – 6 latek z telefonem stał się niemal obowiązującą normą. Wpatrywanie się przez dzieci w (małe lub większe) elektroniczne ekrany jest obecnie zajęciem dużo bardziej powszechnym, niż spędzanie czasu na świeżym powietrzu, czytaniu książek, zabawa klockami, puzzlami, albo z rówieśnikami. Dzieciom jakby zaczyna brakować czasu i ochoty na bliższe poznawanie rzeczywistości wokół, w tym także i innych osób czy natury. Maluchy stopniowo zaczynają miewać coraz większe kłopoty z komunikacją werbalną, zapamiętywaniem podstawowych informacji, koncentracją czy uczeniem się.

Zdaniem lekarzy, spędzanie rosnącej wciąż ilości czasu przed ekranami telewizora, komputera, czy innego urządzenia elektronicznego, w tak młodym wieku, sprzyja wielu niekorzystnym zjawiskom, takim jak:

  • agresja w zachowaniu dzieci,
  • otyłość bardzo młodych osób,
  • postępujące otępienie, brak ciekawości świata,
  • opóźnienia rozwojowe,
  • powstawanie uzależnień np. od gier komputerowych i innych.procesor

Młodzi ludzie z dużą łatwością i entuzjazmem chłoną wszelkie nowinki techniczne, ale też szybciej wpadają w czyhające tam pułapki. Przykładowo: gry komputerowe, z jednej strony mogą stanowić pozytywny bodziec do rozwoju zręczności, spostrzegawczości, wyobraźni, myślenia przyczynowo-skutkowego, uczą też działania pod presją czasu. Jednakże z drugiej strony, gry propagują przemoc, brutalną walkę i wulgarność. Dziecko łatwo zatraca rozróżnienie między światem rzeczywistym, a tym z wirtualnych zabaw i gier.

Często młode osóbki, nie radząc sobie z wypełnianiem realnych zadań i obowiązków, poprawiają samoocenę i swoiście spełniają się – w wirtualnej rzeczywistości. Tam czują się bezpiecznie, pewnie, nie są bowiem narażone na krytykę, kary, nakazy czy obowiązki. Uciekają do ciekawszego i wygodniejszego świata.

Powinniśmy być czujni i zachęcać dzieci do bardziej różnorodnych aktywności, szukania pasji i zainteresowań innych, niż tylko te wirtualne. Zaniedbania, niewiedza czy też wygodnictwo wychowujących młode pokolenie, może doprowadzić do powstawania sytuacji patologicznych.

dzieci, multimedia konf

Warto zwracać baczną uwagę na zachowania dziecka, mogące świadczyć o tworzeniu się uzależnień od gier, telefonu czy komputera. Mogą wystąpić na przykład takie, niepokojące symptomy:

  • czas spędzany przy komputerze, telefonie czy konsoli, wyraźnie przeważa nad innymi formami aktywności dziecka, np. spotkaniami z kolegami, znajomymi, innymi zainteresowaniami, a nawet – odsuwa potrzebę jedzenia czy spania,
  • brak możliwości korzystania z komputera, telefonu czy grania, powoduje u dziecka rozdrażnienie, agresję, chandrę, apatię, a nawet depresję,
  • nadpobudliwość, wagarowanie, zaniedbywanie nauki,
  • pojawiające się zaburzenia lękowe,
  • przesadne izolowanie się dziecka,
  • zaburzenia i zmiany nastroju, w tym spore skłonności do konfliktów,
  • problemy z zasypianiem, bezsenność,
  • problemy z koncentracją,
  • zaniedbywanie wszelkich obowiązków, w tym także higienicznych,
  • wirtualne znajomości i relacje zaczynają dominować nad realnymi, stają się ważniejsze,
  • stała obecność w myślach dziecka tematu gier, kontaktów internetowych itp., planowanie, co będzie ono robić, gdy znów zasiądzie wreszcie przed ekranem,
  • gotowość poświęcania wszelkich oszczędności i przychodów na nowe gry, akcesoria do gier lub wyposażenie postaci w grze.

Trzeba też niestety pamiętać, że komputer, telewizor czy telefon emitują promieniowanie, które na dłuższą metę, może być szkodliwe dla każdego człowieka. Szczególnie hamująco natomiast wpływa ono na rozwój młodego mózgu. Bardzo szkodliwe jest zbyt wczesne i nadmierne używanie smartfonów oraz gadżetów elektronicznych przed dzieci, na co wskazują badania neurologów z Seulu. Im wcześniej dziecko ma z nimi styczność, tym zwiększa się długotrwałość oddziaływania i tym ostrzejsze pojawiać się mogą problemy wychowawcze, rozwojowe oraz emocjonalne. Kilkugodzinne, codzienne używanie elektronicznych gadżetów przez okres kilku lat, może wywoływać tak poważne dolegliwości jak:

  • alergie,
  • ospałość,
  • nastrój depresyjny,
  • obniżoną odporność,
  • znaczne pogorszenie wzroku,
  • częste bóle i zawroty głowy,
  • zaburzenia snu,
  • obniżenie płodności,
  • problemy w czasie ciąży,
  • nadmierna ruchliwość,
  • problemy z pamięcią,
  • wzrost stresu i słabsza tolerancja sytuacji stresowych.

Jako pierwsi zwrócili uwagę na zjawisko nazwane cyfrową demencją albo cyberdemencją – naukowcy z Korei Południowej. Lekarze z centrum neurologicznego w Seulu stwierdzili, że największe problemy z pamięcią mają młode osoby, które każdego dnia intensywnie użytkują i zdają się na urządzenia oparte na zaawansowanej technologii elektronicznej. Trudności poznawcze tych młodych jeszcze osób, są podobne do pacjentów, doświadczających upośledzenia po urazach głowy czy chorobach psychicznych. Osoby te nie pamiętają ważnych informacji dotyczących bieżącego życia, nie znają nawet własnego numeru telefonu, adresów bliskich czy znajomych . Stanowi to niezamierzony rezultat uzależnienia się od elektronicznych gadżetów.

Elektronika- kalkul.
Korea Południowa należy do najbardziej zaawansowanych technologicznie krajów i tam właśnie, już w latach 90. lekarze zaczęli rozpoznawać jednostkę chorobową, zwaną uzależnieniem od internetu. Występuje ono zarówno u dorosłych, jak i u dzieci – jak głosi artykuł opublikowany w poczytnym „The Telegraph”.
U osób nadużywających elektronicznych gadżetów, jak dowodzą naukowcy, zwykle dużo bardziej rozwija się lewa półkula mózgowa, natomiast – prawa pozostaje mocno w tyle. A to właśnie prawa półkula odpowiada za koncentrację uwagi i zapamiętywanie. Niepokojące stało się rozpoznawanie takiego zjawiska już wśród młodzieży w wieku od 10 do 19 lat. To wśród nich właśnie, uczeni koreańscy i amerykańscy z UCLA, znaleźli najwięcej problemów z zapamiętywaniem. Rodzi to znaczne utrudnienia w procesach poznawczych młodych ludzi, a w 15 % przypadków prowadzi do bardzo wczesnej demencji, ostrzegają naukowcy.

Nie beż wpływu na postępującą dekoncentrację i obniżanie poziomu pamięci współczesnych ludzi, pozostaje, z pewnością, także obecny styl życia. Zbyt często dziś jesteśmy uwiązani do telefonów, elektronicznej nawigacji czy komputerów.  Dopadają nas liczne stresy, goni wszechobecna konkurencja rodząca wieczny pośpiech, przez co brak nam nawet czasu, niezbędnego na samorefleksję.
Jednak, żeby uniknąć swoistego wtórnego analfabetyzmu i przedwczesnej demencji – warto sobie celowo i świadomie (chociażby okresowo) uszczuplać zakres korzystania z nowoczesnych elektronicznych urządzeń. Nawet w tak skomputeryzowanych czasach, warto jednak móc polegać na własnej pamięci, ćwiczyć ją i doskonalić umiejętności poznawcze.

Dzieci-przedstawienie
Tym bardziej nie powinniśmy bezkrytycznie fundować dzieciom coraz to nowocześniejszych gadżetów, czy pozwalać im na niekontrolowane korzystanie z elektronicznych mediów. Niosą one bowiem (poza wspomnianymi wyżej) liczne inne zagrożenia, np. cyberprzemocą, cyberprzestępstwami, wyłudzaniem danych, molestowaniem seksualnym czy przemocą rówieśniczą, prześladowaniami, prowadzącymi nawet do samobójstw,

 

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów