Jolanta Maria Kaleta: Lawina. Mocny thriller, kryminał i sensacja w jednym

Marek Bachorski-Rudnicki

08.04.2015 Marek Bachorski-Rudnicki
Jolanta Maria Kaleta: Lawina

Jolanta Maria Kaleta: Lawina

Wojna światowa właśnie dobiegła końca. Odeszli faszyści i przyszła nowa władza. Dolny Śląsk przypisano Polsce, jako ziemie odzyskane. Jednak w trudnych czasach stalinizmu niełatwo było w miarę spokojnie tu egzystować. Jeszcze trudniej, gdy w czasach wojennej zawieruchy służyło się w Armii Krajowej. Jędrek Madej doświadczył na własnej skórze, czym dla niego i jemu podobnych jest życie w nowej, komunistycznej Polsce.

Nowe życie, ale czy lepsze

Madej, były partyzant, dawniej lekarz, skazany przez nową władzę za swoją wojenną działalność na więzienie, właśnie rozpoczyna nowe życie. Otrzymuje nakaz pracy w miejscu, które, jak się wkrótce okaże skrywa niejedną mroczną tajemnicę. Jest rok 1948 i mała miejscowość Kowary na Dolnym Śląsku jawi się temu człowiekowi, jako oaza spokoju. Jednak tylko do czasu.

Tutaj nie żyje się łatwo. Wszędzie panoszy się „bezpieka”, panuje wszechobecne donosicielstwo, a o prawie stanowią wyalienowani z uczuć oficerowi Ludowego Wojska Polskiego. Od tych zdarzeń w powieści czytelnik raz za razem będzie mieć „gęsią skórkę” na całym ciele. W tym otoczeniu, Jędrek vel „Lawina”, rozpoczyna właśnie karierę lekarza w Kowarach. Zastanawia go skąd w tak niewielkiej miejscowości tylu żołnierzy i dlaczego ludzie z jego otoczenia czasem bezpowrotnie znikają.

Madej odkrywa prawdę

Powoli dowiaduje się prawdy. W tutejszej kopalni nie wydobywa się węgla, ani żadnych innych znanych minerałów. Stąd czerpie się rudę uranu do eksperymentów nad sowiecką bombą atomową. Pracujący tu ludzie nie zdają sobie sprawy, z jakim zagrożeniem mają do czynienia i czym jest radioaktywne promieniowanie. Wielu zapłaci za niewiedzę swoim zdrowiem i życie. Jeszcze innych zamorduje „bezpieka” oskarżając o szpiegostwo.

W międzyczasie Jędrek zdobywa informacje potwierdzone pewnymi znaleziskami, że w czasie wojny Niemcy prowadzili zaawansowane prace nad nową bronią i gdzieś w górach ukryli cały kompleks zbrojeniowy. Podobno specjalni hitlerowscy żołnierze do dzisiaj strzegą tej tajemnicy, ukrywając się w górach i mordując każdego, kto pragnie rozwiązać zagadkę. Miejscowa ludność zdaje się potwierdzać te doniesienia. Lawina na własną rękę rozpoczyna poszukiwania.

Tempo rośnie z każdą kartą

Akcja książki nabiera szalonego tempa. Madej zmaga się z wieloma przeciwnościami. Donosiciele w szpitalu, straszna postać oficera KBW, a którym rywalizują o względy tej samej kobiety, niemieccy żołdacy i tajemnice okolicznych wzgórz, które skrywają więcej niż jedną zagadkę. Tajemnicze zakłady zbrojeniowe, pochowane pod podłogami skarby i odkryte w górach wzgórza, gdzie hitlerowcy umieścili skrzynie pełne bursztynu, sugerują, że Lawina odkrywa więcej niż jedną mroczną zagadkę.

Czy wrodzony spryt i umiejętności dostosowania się do nowych sytuacji wystarczą, aby Madej odkrywając zagadki, unikając zemsty oficera, hitlerowskich partyzantów umknął z życiem wraz z ukochaną kobietą? Czy w tej sytuacji Lawina może liczyć na ludzką życzliwość i pomoc kogokolwiek. Wydaje się to trudne, o ile nie niemożliwe.

Fikcja miesza się z rzeczywistością

Jolanta Maria Kaleta, wrocławska pisarka, w swojej powieści opisała losy bohaterów splatając je z prawdziwymi wydarzeniami i postaciami z tamtego okresu. Przyjaciel Madeja, leśniczy Kujawa to prawdopodobnie pewnego rodzaju splot życiorysu autentycznego leśniczego Henryka Kukszy. Sadystyczny i bezwzględny porucznik KBW to prawdopodobnie oficer WP zwany tutaj Białym Aniołem, gdyż niewielu wychodziło żywym ze spotkania z nim. Innym aspektem jest to, ze porwanie małego samolotu z lotniska w Jeżowie Sudeckim miało faktycznie miejsce. Podobnie, jak odkrycie skarbu pod podłogą, w pewnym schronisku niedaleko Kowar.

Tą powieść czyta się rewelacyjnie. Świetna sensacja z elementami kryminału i thrillera. Napisana w taki sposób, że czytelnik całym sobą przeżywa losy bohatera o tak silnym przekazie, że niemalże czuje na własnej skórze to, co doświadcza Madej. Żal jedynie, wielki żal, że powieść kończy się aż tak szybko.


Tytuł: Lawina Autor: Jolanta Maria Kaleta Wydawnictwo: Psychoskok Liczba stron: 359 Data wydania: 23 marca 2013

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów