Kamerki samochodowe – bezpieczna droga

DonekCentek

Punkty: 70
10.12.2014 DonekCentek

Moda na kamerki samochodowe przyszła do nas z Rosji. To właśnie tam, ze względu na notoryczne naruszanie przepisów przez kierowców, zaczęto montować je nagminnie w samochodach. To, oraz olbrzymia popularność serwisów typu Youtube, gdzie można było podzielić się z innymi co ciekawszymi nagraniami, spowodowało istny wysyp filmów nagrywanych przez anonimowych kierowców. Choć zdecydowana większość nagrań przedstawia nieprawidłowe zachowania na drodze i związane z tym konsekwencje, warto pamiętać, iż dzięki kamerkom mamy także np. wspaniałą prezentację meteorytu czelabińskiego.

Kamerki samochodowe coraz częściej stosowane są także w naszym kraju. Choć kultura jazdy jest w Polsce nieporównywalnie wyższa niż u naszych wschodnich braci, niestety daleka jest od ideału. Czy nagrywanie negatywnych zachowań pomaga w poprawie bezpieczeństwa i kultury jazdy?

Można podywagować na ten temat choćby na przykładzie zachowań kierowców w sytuacji, gdy droga dwupasmowa zwęża się na pewnym odcinku w jednopasmową. Jeszcze klika, kilkanaście lat temu sytuacja taka wywoływała gigantyczny korek na jednym pasie oraz blokowanie tych, którzy chcą „śmignać” wolnym lewym pasem, by pod koniec skorzystać z uprzejmości jednego z mało asertywnych kierowców. Tymczasem w bardziej cywilizowanych krajach od dawna popularna była jazda na suwak – samochody jechały obydwoma pasami, raz zjeżdżał pojazd z pasa lewego, raz z prawego. Obecnie – między innymi dzięki kamerkom samochodowym – kultura jazdy zmienia się i u nas. Cwaniakiem i prostakiem nie jest nazywany ten, który porusza się lewym pasem ale ten, który blokuje drogę. Kierowcy tacy doczekali się nawet pogardliwej nazwy „szeryf drogowy”, a dzięki kamerkom możemy obejrzeć setki filmów z cyklu „jak nie zachowywać się na drodze”.

Powyższe zdarzenie nie jest jednak niebezpieczne. Ale kamerki drogowe pozwalają nierzadko nie tylko uratować nasze finanse, gdy unikamy mandatu dzięki udowodnieniu swojej niewinności na podstawie filmu, ale także znaleźć sprawcę kolizji czy wypadku. Często zdarza się, że przypadkowo nagramy jakąś kraksę. Jeśli kierowcy zatrzymają się, jest to w porządku, co jednak, jeśli sprawca ucieka? Film, na którym znajduje się auto sprawcy oraz jego numer rejestracyjny jest ważnym dowodem w sprawie i pozwala na postawienie sprawcy przed obliczem sprawiedliwości.

Także policja zauważyła przydatność tych urządzeń i utworzyła specjalne skrzynki mailowe, dzięki którym kierowcy mogą wysyłać swoje filmy z nieprawidłowym zachowaniem innych uczestników ruchu drogowego. Niestety, jedną z niedogodności jest fakt, iż autor filmu musi stawić się osobiście na krótkie przesłuchanie, co wiele osób skutecznie zniechęca do zgłaszania wykroczeń. Jeśli jednak film z kamerki umieścimy na popularnym Youtube wraz z niezbędnymi danymi (miejsce i czas zajścia, marka i ew. numer rejestracyjny samochodu) istnieje spora szansa, iż osoba naruszająca przepisy zostanie ukarana.

Jest sporo argumentów za tym, by wyposażyć swój samochód w taki gadżet, zwłaszcza, iż ich ceny znacznie spadły. Warto – choćby dla własnego bezpieczeństwa. Zwłaszcza, że zbliża się zima i nietypowych zachowań na drodze będzie znacznie więcej. A w sytuacji „słowo przeciwko słowu” nagranie z kamery będzie decydującym argumentem, dzięki któremu obronimy swoje racje.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów