Kampania prezydencka czyli wojna szczurów

Trybuna Lemingradu

Trybuna Lemingradu
Punkty: 573
02.02.2015 Trybuna Lemingradu

I po strachu, wizja Bronisława Komorowskiego triumfującego w pierwszej turze majowych wyborów rozwiała się jak sen jaki złoty. Budowana była ona na poparciu PSL-u a tymczasem ludowcy postanowili zrobić dowcip i wystawić swojego kandydata, Adama Jarubasa rozbijając tym samym poparcie zwolenników koalicji robotniczo – chłopskiej na dwie części. Nie wiem jak dla Państwa, ale dla mnie to bardzo dobra wiadomość.

Między Bogiem a prawdą to pierwsza tura zapowiada się być całkiem ciekawym widowiskiem, w którym „kandydaci znikąd” tacy jak Magdalena Ogórek czy właśnie Adam Jarubas mogą nieźle zamieszać. Ludzie mają już dość politycznych bijatyk, z których nic nie wynika i wojny na śmierć i życie pomiędzy dwoma głównymi partiami. Nie bardzo pasują im też egzotyczni kandydaci rodem z teatru osobliwości, chcą konkretów a nie bajek z mchu i paproci.

Oczywiście konkrety to za mało, ogromna większość wyborców głosuje na nazwisko i partię, którą to nazwisko reprezentuje. Dotyczy to zwłaszcza partyjnych klientów – państwowych urzędników, ludzi zatrudnionych w spółkach skarbu państwa, samorządowych aparatczyków – i ich rodzin. Jest to tak ogromna rzesza ludzi, że wystarczyłaby do wygrania każdych wyborów, o ile reprezentowaliby jedną partię. Na szczęście są podzieleni, głównie pomiędzy dwie rządzące partie stanowiąc ich żelazny elektorat (tak, ten żelazny elektorat PO i PSL to nie ideowcy ale klienci właśnie), dlatego wystawienie Jarubasa jako kandydata chłopskiej części koalicji osłabia pozycję Bronisława Komorowskiego i praktycznie niweluje jego szansę na triumf pierwszej niedzieli wyborczej a o wyniku rozstrzygnie tura druga.

I wcale nie jest takie pewne z kim obecnie urzędującemu Prezydentowi przyjdzie w niej walczyć, Andrzej Duda nie jest oczywistym typem w żadnym razie – na chwilę obecną nie potrafi przebić dwudziestoprocentowego pułapu a rozpoznawalność ma na poziomie kandydata PSL-u, co daje mu najwyżej średnie szanse na udział w bezpośrednim starciu z Bronisławem Komorowskim. On sam też zresztą nie jest stuprocentowym faworytem, wszystko zależy od przebiegu kampanii i działań rządu Ewy Kopacz, który robi co może by wyborców do Platformy Obywatelskiej i jej kandydata do fotela Głowy Państwa zniechęcić – jeszcze trochę i nawet skrajnie wyprane mózgi zatwardziałych lemingów ulegną przegrzaniu a wtedy… wtedy zdarzyć się może wszystko, absolutnie wszystko.

Na to absolutnie wszystko liczy zapewne Janusz Palikot, który zapowiedział sondażowe trzęsienie ziemi i własne zwycięstwo w tych wyborach. To wcale nie musi być gadanie dla samego gadania, wściekłe lemingi już raz dały jego menażerii dziesięć procent poparcia i uczyniły go trzecią siłą w Sejmie, roztrwonił to idiotycznymi zagrywkami ale kto wie, co może się wydarzyć? Kreowana na żelazną damę Ewa Kopacz okazała się tworem plastikowym, wydmuszką nie potrafiącą sobie poradzić z najprostszym problemem a z wydmuszką identyfikować nie zechcą się nawet najbardziej ogłupiali fani PO. Wszystko wskazuje na to, że właśnie taka miała ona być wzmacniając w ten sposób wizerunek Komorowskiego, ale to ryzykowna zagrywka i może się odbić rykoszetem.

Swoją drogą zastanawia mnie kandydatka Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wiele można powiedzieć o Leszku Millerze ale nie to, że jest on idiotą – dlatego byłbym bardzo ostrożny w sądach i skreślaniu pani Ogórek jako nie mającej najmniejszych szans w walce o Pałac Namiestnikowski. Coś mi się wydaje, że as ciągle tkwi w rękawie towarzysza przewodniczącego a szum i hejt lejący się internetowym ściekiem to celowe zagranie w myśl zasady, że nie ważne jak o nas mówią byle nie przekręcali nazwiska. Pokerowy bluff jednym słowem. Dzisiejsza „głupiutka blondynka” jutro albo pojutrze może wybuchnąć niczym supernowa zakasowując politycznych wyjadaczy i zapędzając ich w kozi róg. Pożyjemy, zobaczymy. A tymczasem zagryźmy piwo popcornem i popatrzmy jak szczury zagryzają się wzajemnie…

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów