Kilka faktów o Twoim fotografie

kawazcynamonem

kawazcynamonem
Punkty: 111
08.03.2015 kawazcynamonem

Piękne modelki, przystojni modele, fantastyczne wnętrza, praca na profesjonalnym sprzęcie – tak większość z nas wyobraża sobie środowisko pracy fotografa. Kojarzy nam się z tym fachem jeszcze wiele innych stwierdzeń, na których dźwięk, ów fotograf dostałby zawału serca.

Fotograf ma łatwą pracę.
Oczywiście, zdobywanie doświadczenia i umiejętności oraz późniejsze wykorzystanie ich przy wielogodzinnych sesjach, powtarzaniu kadrów, ustawianiu modelek oraz pracochłonnej obróbce graficznej jest łatwe. Banalnie proste, spróbuj.

Fotograf robi zdjęcia 24 godziny na dobę.
A jeśli pojawia się na jakichś uroczystościach, to na pewno tylko po to, aby robić zdjęcia. Nigdy nie świętuje i nie siedzi przy stole. No bo po co miałby mieć taki drogi aparat, skoro nawet nie chce mu się robić zdjęć?
Zrób mi jakieś ładne zdjęcia, przecież jesteś fotografem.
Najlepiej 120 wychuchanych sztuk prosto do wstawienia na facebooka. Koniecznie
na profilowe. To nic, że nie umiesz pozować i on nie ma nic z tej sesji. Ty będziesz mieć fajne fotki
do pochwalenia się przed znajomymi. Za darmo, bo przecież się znacie.
No kieeedy mi wyślesz te zdjęcia? Przecież to chwila roboty!
Tak zwaną „chwilę roboty” zajmuje jedynie zrzucenie fotografii z karty pamięci
do komputera. Późniejszy retusz, selekcja zdjęć, spakowanie ich jakimś sprytnym programem
i przesłanie – zwłaszcza w przypadku niezbyt szybkiego Internetu, zajmują znacznie, znacznie więcej czasu. Poza tym takie poganianie jest bardzo niegrzeczne.
Oj, to wyślij mi bez przeróbki.
Pewnie trudno zrozumieć, dlaczego mogłoby być to „obrazą” dla fotografa. A jest, owszem, dla wielu. Retusz fotografii jest elementem wykonania zdjęcia, drugim w kolejności po odpowiednim wykadrowaniu go i dopełnieniu wszystkich czynności za pomocą aparatu. Proszenie o zdjęcia surowe fotografa, który działa w ten dwufalowy sposób, nie będzie na miejscu. Warto poczekać dłużej, aby otrzymać efekty zadowalające wszystkie strony.
Dlaczego tych zdjęć jest tak mało? Przecież pamiętam, że były jeszcze takie przy drzewie, na siedząco, jak ziewałam i jak pokazałam język.
Selekcja. Również ważny element w pracy fotografa. Polega na wybraniu z całości zrobionych zdjęć, najlepszej części – czyli takiej, która nadaje się do publikacji i nie ośmieszy modelki ani fotografa. Jeżeli decydujesz się na pozowanie przed obiektywem konkretnej osoby, oznacza to, że ufasz swojemu fotografowi i dajesz mu możliwość realizacji pewnego projektu. Jeżeli uznaje on, że któreś zdjęcia wyszły źle – to też ma rację. Nie zaprzeczysz, prawda?
150 złotych za sesję? Ale cena!
Faktycznie, dziesiątki godzin spędzone na uczeniu się i zdobywaniu doświadczenia nic nie kosztują. Ale jak na dojazd na sesję, wykreowanie pomysłu, przygotowanie szczegółów, ustawienie modelki, zużycie migawki na kilkadziesiąt kadrów i spędzenie wielu godzin przed komputerem, aby otrzymać jak najlepszy efekt i dostarczyć go klientowi – powyższa cena jest bardzo kiepska, bo zdecydowanie za niska.

 

Każda transakcja, czy zamówienie usług u jakiegokolwiek usługodawcy, fryzjera, lekarza, czy fotografa, powinna opierać się na wzajemnym szacunku – szacunek do klienta w połączeniu z szacunkiem klienta do pracy drugiej osoby. Każdy zawód wymaga odpowiedniego wkładu starań, aby otrzymać efekt spełniający wszystkie nasze oczekiwania. Jeśli decydujemy się na usługi tego fotografa, a nie innego, już przy oglądaniu portfolio widzimy, z kim mamy do czynienia i jakiego typu działania możemy się spodziewać. Mimo wszystko z jakichś powodów akceptujemy to, co widzimy i zgłaszamy się, by skorzystać z oferty. Warto wtedy podejść do sprawy z szacunkiem i odpowiedzialnym podejściem.

Tak samo powinniśmy postępować ze znajomymi “władającymi” konkretnym fachem. To, że jest to nasza koleżanka, czy kolega z ławki z liceum, nie oznacza to, że możemy sięgać po jego usługi, jak po własne. Miejmy świadomość tego, że osoba ta zarabia w ten sposób na życie, lub wiąże z nim jakieś poważne zamiary – jeśli mamy ochotę na amatorską próbkę sesji zdjęciowej i wcielenie się w rolę prawdziwej modelki, zaproponujmy to koledze-fotografowi, jednak nie na zasadzie żądania, a jedynie prośby. Wynagrodźmy mu starania, zaproponujmy stawkę, a w razie odmowy – chociażby słodką rekompensatę. Spełnienie tej prostej, typowo ludzkiej zasady, sprawi, że cały proceder będzie miał zupełnie inny wydźwięk, z pewnością sympatyczniejszy i nie pozostawi niesmaku, czy nieprzyjemnych niedomówień.

 

 

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów