Małgorzata Ostrowska: “Zawsze są jakieś emocje”

Krzysztof Krzak

Krzysztof Krzak
Punkty: 118
19.05.2015 Krzysztof Krzak

Niezapomniana, była solistka zespołu Lombard, prawdziwy wulkan energii, Małgorzata Ostrowska, od kilkunastu lat z ogromnym powodzeniem kontynuuje karierę solową. Wciąż jej koncerty przyciągają rzesze fanów muzyki rockowej spragnionych dobrej energii i kunsztu wokalnego. Nie inaczej było podczas tegorocznych Dni Ostrowca Świętokrzyskiego, miasta z pewnych względów szczególnego dla artystki, o czym mówiła w krótkiej rozmowie z dziennikarzami lokalnych mediów.

Jeśli wierzyć Wikipedii, 18 maja 2015 roku mija 34. rocznica powstania zespołu Lombard. Czy takie daty Panią wzruszają?

- Wzruszać mnie wzruszają, ale prawdę powiedziawszy kompletnie o tym nie wiedziałam. Generalnie zbyt wielkiej agi do takich dat, także w życiu, nie przywiązuję, ponieważ są to sprawy bardzo umowne. Szczególnie jeśli chodzi o rocznicę powstania Lombardu, ponieważ myśmy sobie ustalili, że akurat taki dzień będziemy uważali za początek drogi. To rzeczywiście chyba był dzień pierwszego koncertu, ale do niego trzeba się było przygotować, więc zespół musiał powstać wcześniej.

Pani solowa kariera rozpoczęła się w 1999 roku?

- Być może, skoro pan tak mówi…

Co było dla najważniejsze od tego czasu, jeśli chodzi o kolejne etapy solowych dokonań?

- Trudno mi jest powiedzieć, co było najważniejsze… Myślę, że każde wydarzenie, każda płyta jest wyzwaniem i na pewno jest osobnym rozdziałem. Nie wartościuję tego.

A Ostrowiec Świętokrzyski z czymś się Pani kojarzy?

- Ależ oczywiście, że mi się kojarzy z fan klubem Lombardu i jego szefem, Andrzejem Janasiewiczem, pochodzącym z tego miasta, z którym nawet dziś rozmawiałam za pośrednictwem Internetu. Jak najbardziej to miasto jest dla mnie istotne.

Czy po tylu latach na scenie coś jeszcze stanowi dla Pani wyzwanie?

- Oczywiście, że tak. To nie jest tak, że po tylu latach na scenie nie ma żadnych emocji, nie jest prawdą, że nie odczuwa się tremy.  na pewno inaczej się to odczuwa, bo człowiek jest na innym etapie swojego życia zawodowego, za każdym razem jest inna publiczność, inaczej jest się odbieranym. I wszystko się może zdarzyć, mogę nawet stracić głos, a więc zawsze niepokój i emocje jakieś istnieją.

DSCN4005

Czy przygotowuje Pani coś nowego dla swoich fanów, jakąś płytę na przykład…

- Tak, robimy nowy materiał, potem będzie etap nagrywania, być może najpierw nagramy demo. Takie mamy plany. Ale też nie chcemy się śpieszyć kosztem jakichś kompromisów. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Na pewno nie jest tak, że jutro wchodzimy do studia i można powiedzieć: będzie płyta już za tydzień!

Jest Pani ambasadorem konkursu “Lodołamacze”…

- Polega on na znalezieniu najlepszego zakładu pracy, który zatrudnia osoby niepełnosprawne, pracuje w pełnym sensie na ułatwieniu im życia. Moim marzeniem jest, żeby to nie było nic nadzwyczajnego, żeby dobre warunki pracy niepełnosprawnych były czymś normalnym, żeby ci ludzie, którzy mają jakieś trudności w którejś z dziedzin życia, odnajdywali się w innej. Wszyscy jesteśmy troszeczkę niepełnosprawni, bo nie jesteśmy genialni, wszechstronni, więc sztuką jest znalezienie w życiu tego, co w nim najważniejsze i zbudowaniu na tym swojego funkcjonowania. Niepełnosprawni mają pewnie większy problem bardziej z powodu naszych ograniczeń niż ich własnych.

Współpracuje Pani też z Festiwalem Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty w Krakowie.

- Tak współpracuję, sympatyzuję, Anię Dymną podziwiam bezmiernie. Niestety, w tym roku nie wystąpię na Rynku w Krakowie, bo nałożyły nam się terminy.

Co składa się na program Pani koncertów?

-  Często zastanawiam się, po co nagrywa się nowe płyty, skoro ludzie i tak chcą słuchać starych rzeczy. Gramy dużo przebojów z okresu Lombardu, ale gramy też rzeczy nowsze, także z materiału przygotowywanego na nową płytę.

Dziękujemy za rozmowę.

PS. Tekst stanowi nieautoryzowany zapis rozmowy z Małgorzatą Ostrowską, w której uczestniczyli: Norbert Zięba, Klaudia Syrek, Klaudia Cybulska, Grzegorz Religa i Krzysztof Krzak

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów