Najbardziej charyzmatyczne twarze TV

Michał Solanin

Michał Solanin
Punkty: 162
01.03.2015 Michał Solanin

Oni dobrze wiedzą, że kluczem do sukcesu w telewizji jest nietuzinkowa osobowość. Ich dużym plusem jest nie tylko to, że taką właśnie osobowość posiadają, ale także to, że doskonale wiedzą jak ją sprzedać. Oto pięć najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych osób spośród telewizyjnych prowadzących.

1. Kuba Wojewódzki

To jeden z tych publicystów, których się uwielbia albo nienawidzi, na pewno ciężko przejść obok niego obojętnie, tym bardziej że on sam nie stroni od prowokacji i kontrowersji. Oprócz pracy w telewizji Kuba działa też w radio i prasie drukowanej, jednak to telewizja wydaje się tym medium, w którym czuje się jak ryba w wodzie. Jako pierwsi o Kubie Wojewódzkim usłyszeli przede wszystkim fani rocka w latach 90. Wtedy właśnie zaczął prowadzić program “Halo Gramy” w Polsacie. To wtedy po raz pierwszy zaprezentował swój nietuzinkowy intelekt i poczucie humoru. Tu małe wyjaśnienie dla tych, którzy są za młodzi (lub za starzy) żeby pamiętać ten program. Jego formuła polegała na tym, że prowadzący rozmawiał na antenie z widzami przez telefon. Tematy to głównie muzyka czy też szeroko pojęta kultura młodzieżowa. Szerszej publice Kuba dał się poznać w roku 2002, jako słynący z ciętego języka i błyskotliwego dowcipu jurora programu Idol. Wojewódzki tak bardzo spodobał się szychom z Polsatu, że jeszcze w tym samym roku zaczął prowadzić swój własny program, zatytułowany po prostu… “Kuba Wojewódzki”. Od września 2006 roku program jest nadawany przez telewizję TVN.

Skłonność do przeginania na antenie nieraz sprowadzała na charyzmatycznego prowadzącego kłopoty, chociażby wtedy, kiedy jeszcze w Polsacie pozwolił sobie razem z Kazimierą Szczuką na żarty z niepełnosprawnej prowadzącej Radia Maryja, wciskał polską flagę w psie odchody bądź też sypał w radio żartami o Murzynach czy gwałtach na ukraińskich służących. Jak na razie niekoronowany król TVNu wychodzi z tych wszystkich perypetii obronną ręką.

2. Wojciech Cejrowski

Ten pochodzący z Pomorza showman ma chyba więcej profesji niż da Vinci i Kopernik razem: prezenter radiowy, dziennikarz, podróżnik, pisarz, biznesmen, socjolog, a nawet stolarz. Gdybyśmy użyli porównania, można by stwierdzić, że Wojciech Cejrowski jest dla odbiorców katolicko-tradycjonalistycznych tym samym, czym Kuba Wojewódzki dla widzów rockandrollowo-liberalnych. Jeśli gdzieś w mediach wybuchnie zadyma związana z wartościami tradycyjnymi czy kwestiami wiary, możecie być pewni, że prędzej czy później pojawi się tam Cejrowski i pojedzie po bandzie w charakterystycznym dla siebie stylu.

W telewizji Wojciech Cejrowski jest obecny od roku 1992, jednak prawdziwą popularność przyniósł mu autorski program “WC Kwadrans”, w którym propagował poglądy charakterystyczne dla konserwatywnej części społeczeństwa. Masakrował tam bez litości lewaków, liberałów obyczajowych czy zwolenników aborcji. Publicznie niszczył “szkodliwe” płyty Liroya czy Kazika, polemizował z Owsiakiem czy Kotańskim. Najbardziej jednak da się dostrzec elokwencję Cejrowskiego w jego programach podróżniczych. To dzięki niemu przeciętny Polak wie co to jest yerba mate i w jaki sposób się ją pije. Jego programy, takie jak chociażby “Boso przez świat” to prawdziwa kopalnia wiedzy i ciekawostek o egzotycznych kulturach, szczególnie z Ameryki Południowej. Autorów programów podróżniczych jest multum, Cejrowski jest tylko jeden. Choć Wojciech Cejrowski sam wobec siebie używa określeń takich jak “moher” czy “katol”, to jednak udowadnia, że poglądy tradycjonalistyczne nie implikują a priori ociężałości intelektualnej, jak chcieliby “nowocześni”. Przeciwnie, udowadnia że można być błyskotliwym i dowcipnym “moherem”.

3. Kazimiera Szczuka

Problem z kobietami w telewizji jest taki, że wszystkie są jak odciśnięte od jednej sztancy. To są po prostu lalki, które mają ładnie wyglądać, zadawać pytania zaproszonym gościom i słuchać pokornie ich odpowiedzi. Od tego schematu niewątpliwie udało się uciec Kazimierze Szczuce, która takiemu stylowi kobiet w mediach pokazała przysłowiowy środkowy palec. Jeśli kogoś można obwiniać o szerzenie “złowrogiej” i “zbrodniczej” ideologii gender, to właśnie Szczukę, jest ona bowiem wykładowczynią Gender Studies w PAN.

Myślicie że na programach o literaturze nie da się wybić i osiągnąć sławy? Kazimiera Szczuka udowadnia, że jest zupełnie odwrotnie. W telewizji zaczynała w roku 2001, jako współprowadząca program “Dobre książki”. Po drodze był jeszcze “Pegaz” oraz teleturniej “Najsłabsze ogniwo”. Szczuka jest znana ze swoich zdecydowanych feministycznych poglądów. Wiele razy występowała jako obrończyni prawa do aborcji, antykoncepcji czy równości płci, współorganizowała Manifę. W programie u Wojewódzkiego zaliczyła wtopę, publicznie wyśmiewając się z niepełnosprawnej prezenterki Radia Maryja, za co zresztą później przeprosiła, tłumacząc się faktem, że nie miała pojęcia o tym, że parodiowana przez nią osoba jest niepełnosprawna. U Tomasza Lisa z kolei w niewybredny sposób zwróciła uwagę Arturowi Zawiszy, sugerując mu: “…proszę nie wycierać sobie faszystowskiej mordy moim ojcem…”. Nic dziwnego, że na tle swoich plastikowych telewizyjnych koleżanek Kazimiera Szczuka wyrasta na elokwentną i pewną siebie osobę z niebezpiecznie ciętym językiem.

4. Mariusz Max Kolonko

Właściwie dziś powinniśmy uznać go bardziej za youtubera niż dziennikarza telewizyjnego, to w serwisie YouTube bowiem Maxa Kolonko możemy dziś oglądać najczęściej. Jeśli o kimś można powiedzieć, że zyskał na ludzkim nieszczęściu, to Mariusz Max Kolonko doskonale wpisuje się w tę definicję. Jego sława rozpoczęła się bowiem wraz z zamachami na World Trade Center, kiedy relacjonował te wydarzenia. Wcześniej mało kto słyszał o tym korespondencie telewizyjnym z USA.

Jego kanał na YouTube “MaxTV” to dziś marka i klasa sama w sobie. Ma ponad 400 tysięcy subskrybentów, a działalność w internecie daje mu to, czego nie mają jego koledzy w tradycyjnych telewizjach – niczym nieograniczoną niezależność. I z tej niezależności Max Kolonko korzysta w sposób mistrzowski. Mając gdzieś polityczną poprawność mówi otwarcie o zagrożeniach jakie dla zachodniego świata niesie islam. Krytykuje nie tylko polskie czy unijne władze, ale również Obamę i jego politykę. Z racji tego, że zna bardzo dobrze amerykańskie warunki, jest w tym bardzo wiarygodny. Jego sztandarowe hasło: “mówię jak jest” słyszało coraz więcej osób.

5. Szymon Majewski

Innym dziennikarzem który próbował przejść z telewizji do internetu jest Szymon Majewski. O ile jednak Maxowi ta sztuczka się udała, to Majewski się na niej zupełnie wyłożył, bo 100 tysięcy subskrybentów w ciągu dwóch lat istnienia kanału to dla YouTube żaden wynik. W czasach swojej telewizyjnej działalności Szymon Majewski znany był z tego, że nie miał oporów przed tym, żeby pocisnąć zawsze i każdemu, niezależnie od preferencji politycznych, ideowych czy światopoglądowych. W swoim autorskim programie SMS (Szymon Majewski Show) parodiował między innymi Tuska, Kaczyńskiego, Nergala, Dodę, Gronkiewicz-Waltz i wielu innych. To on wypromował Bilguuna Ariunbaatara – najbardziej znanego Mongoła w Polsce.

Swego czasu Szymon Majewski był uważany  za główną konkurencję dla Wojewódzkiego, głównie z racji tego, że obaj zajmowali się szeroko pojętą satyrą. O ile jednak Wojewódzkiego można porównać do Jimmiego Fallona, to Majewski reprezentuje raczej humor w stylu Monthy Pythona. Zniknięcie jego programu z telewizji z pewnością było wielką stratą dla polskiej branży rozrywkowej. Można było nie lubić tego programu, ale z pewnością nie było drugiego takiego w Polsce i jeszcze pewnie długo nie będzie.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów