Najwyższy człowiek świata

dannykey

Punkty: 409
02.11.2014 dannykey

Robert Wadlow jest najwyższym znanym człowiekiem w historii. Urodził się 22 lutego 1918 roku w Alton (USA), zmarł natomiast 15 lipca w Manistee. Podczas narodzin ważył niespełna 4 kilogramy. Odbierający poród lekarz zapewniał, że chłopak jest zdrowy, nie było bowiem powodów do tego aby myśleć inaczej.

Robert bardzo szybko rósł. W 5. roku życia mierzył już 155 centymetrów, natomiast w swoje 13. urodziny osiągnął 224 centymetry wzrostu. W wieku 22 lat, przed swoją śmiercią osiągnął 272 centymetry, i wagę 222 kilogramów. Zmarł, mając jedynie 22 lata, jako bardzo młody chłopak.  Bardzo trudno było go traktować jak normalnego ucznia, ponieważ był o wiele wyższy od swoich rówieśników, jego wygląd zewnętrzny również nieco odbiegał od chłopaków w jego wieku. Dostawał dobre stopnie, był ambitny, miał dobry kontakt z kolegami. Odznaczał się nieprzeciętną inteligencją, za co nauczyciele go cenili.

484357f6282e62ba2c469194d718b1ecRobert został zabrany do szpitala na zdiagnozowanie przyczyny jego niesamowitego wzrostu. Powodem była nadczynność przysadki mózgowej, gruczołu usytuowanego u nasady mózgu. Ma on bezpośredni związek z wielkością i wzrostem osobnika. Rozważano wykonanie operacji korygującej, ale odrzucono ten pomysł. Po pierwsze Robert nie miał trudności fizycznych i psychicznych. Po drugie, tak trudna operacja mogłaby spowodować okaleczenie chłopca a nawet śmierć.

Bardzo łatwo się czerwienił, chłopcy lubili go podpuszczać, jednak on znosił to spokojnie. Nauczyciel wychowania fizycznego nie zwerbował go do drużyny koszykówki – bał się, że może sobie zrobić krzywdę. W końcu dostał powołanie, ale nie znaleziono dla niego butów. Koniec końców, Robert nigdy nie mógł zagrać w drużynie.  Skończył szkołę średnią w 1936 roku. Dla mieszkańców Alton był po prostu zwyczajnym chłopakiem. Traktowali go jak kogoś, kto po prostu jest trochę wyższy od swoich rówieśników. Po pierwszym semestrze studiów zrezygnował z dalszej nauki. Był chłopcem z jakiego każda matka i ojciec byliby dumni. Jego rodzice dbali, by jego wychowanie było jak najbardziej normalne. Miał czworo rodzeństwa – wszyscy byli normalnego wzrostu. Nigdy wcześniej w rodzinie Wadlow nie urodził się ktoś tak wysoki. Był po prostu wyjątkiem, i jak okazało się później – również pechowcem.

k,NzAzOTIxMTAsNDc1NzQ2NTA=,f,011pasanga

Był schludnym i czystym człowiekiem. Interesował się kobietami, podobały mu się, bardzo lubił ich towarzystwo. Jego poczucie humoru było niebywałe. 4 lipca podczas występu na paradzie klamra buta obtarła mu kostkę powodując infekcję. 10 dni później po drobnym zabiegu, transfuzji krwi Robert umarł. Został złożony na miejsce wiecznego spoczynku. Z czasem pamięć o nim przygasła, ale dla mieszkańców Alton jest dalej z nimi. Lubili go za to kim bił, a nie czym był.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów