Naukowcy są w szoku! – Jak schudnąć nie zmieniając menu?

wulkan

wulkan
Punkty: 25
04.01.2015 wulkan

Zasady, które tu przedstawię skierowane są przede wszystkim do osób otyłych. Do osób, które wiele razy postanawiały, iż rozpoczną odchudzanie i w chwili obecnej są “mistrzami świata w rozpoczynaniu odchudzania”. Sam kiedyś ważyłem ponad 160kg – obecnie moja waga waha się na poziomie 100-110kg (wzrost 182cm). Oczywiście można zastosować jakąś drakońską dietę, ale wiadomym jest, iż człowiek nie jest w stanie z dnia na dzień przejść z “kotleta na sałatę” (pomijam przypadki chorobowe/kliniczne). Dodatkowo wszystkie diety mają wspólny mianownik, a mianowicie eliminują jakiś składnik/składniki z naszego pokarmu. Nie będę opisywał tutaj jakie diety co nam eliminują – analizę pozostawiam tobie – analizuj i baw się świetnie :-)

Nie chcę tutaj zanegować stosowania jakichkolwiek diet, ale zbyt drastyczna zmiana pożywienia wraz z brakiem konsekwencji powoduje efekt zwany “efektem jo-jo”. Do każdej diety należy się przygotować, przemyśleć ją, zastanowić się nad tym “co nam to da?”. Ktoś kiedyś powiedział:

 “Jesteśmy tym co jemy!”

W 100% z tym stwierdzeniem się zgadzam! Lecz by zmienić swoje nawyki żywieniowe w pierwszej kolejności musimy popracować i zmienić swoje nawyki życiowe.

marchewka

Na początek postawię tezę:

“Jedz to co dotychczas jadłaś/eś, pij to co dotychczas piłaś/eś.”

jednym słowem nie zmieniaj swojego menu, a jedynie w czyn wprowadź 3 zasady, które nie uprzykrzą ci życia, wręcz nie poczujesz, że je stosujesz, a po jakimś czasie, gdy zobaczysz efekty ich działania, to nabierzesz “wiatru w żagle” i będziesz gotowy “zamienić kotleta na sałatę”.

Oto te zasady:

1. Na jedną godzinę przed snem jedz “lekkie posiłki” (lekkostrawne, nie tłuste, nie smażone itp.). Jak już nie możesz sobie odmówić smażonego kotleta i pieczarek zapiekanych z serem to zjedz je na minimum dwie godziny przed snem. Przed samym snem, gdy jesteś dalej głodny to wypij szklankę soku rozcieńczonego wodą lub napij się wody. Idź spać o tej godzinie, o której zazwyczaj chodzisz spać.

2. NAJTRUDNIEJSZE! – śniadanie zjedz 12 godzin po kolacji. TAK TAK – DWANASCIE GODZIN! Pomiędzy kolacją a śniadaniem musi minąć 12 godzin (na początek 10-11) – to jest tak zwany “12-togodzinny post nocny”. Podczas tego postu następuje pełna regeneracja organizmu, zostają strawione i przetworzone wszelkie pożywienie, robiąc miejsce na następne. Następuje spalenie nadmiaru tkanki tłuszczowej i reguluje się przemiana materii. A co gdy budzisz się po 6 godzinach i jesteś “głodny jak wilk”? – Gdy się obudzisz i jesteś naprawdę głodny to wypij szklankę soku rozcieńczonego wodą lub po prostu napij się wody.

3. Po godzinie 17:00 staraj się jeść “rzadkie” potrawy. Polecam tutaj wszelkiego rodzaju zupy, nawet w większej ilości niż zazwyczaj. Dla odważnych polecam użycie blendera i miksowanie swojego obiadu i po prostu wypicie go. PAMIĘTAJ – schabowy z ziemniakami, sosem i surówką “zblenderowany” ma takie same wartości odżywcze jak ten, którego zjadamy kęs po kęsie. Co daje nam jedzenie “rzadkiego”? – nie obciążamy organizmu na noc dodatkową pracą trawienia w żołądku. Taki płynny posiłek szybciej wydostaje się z żołądka dalej do jelita i szybciej jest trawiony.

 

Wprowadzenie powyższych zasad nie powinno sprawić nikomu trudności. Najpierw wprowadzamy zasady nr 1 i 2, a następnie nr 3. Można wprowadzić od razu wszystkie 3 zasady.

Jestem ciekaw czy zauważysz efekty działania powyższych zasad? Po miesiącu stosowania, gdy nie zmienisz nic w swoim menu (dalej będziesz jadł te same produkty) masa twojego ciała powinna spaść NA STALE o kilka kilogramów.

 

UWAGA!

Jak bardzo by ci nie przypadły do gustu powyższe zalecenia, to przed ich zastosowaniem skonsultuj się ze swoim lekarzem, szczególnie wtedy, gdy zażywasz jakieś leki. Zdrowie jest najważniejsze!

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów