PO i PSL nie chcą zwiększyć kwoty wolnej od podatku

Michał Solanin

Michał Solanin
Punkty: 277
07.02.2015 Michał Solanin

Miłościwie nam panująca koalicja odrzuciła projekt nowelizacji o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, dokładnie szóstego lutego, w ten sam dzień kiedy ratyfikowana została głośna konwencja przeciwko przemocy. O ile temat konwencji był przewałkowany na wszystkie strony chyba przez każde medium w kraju, to temat pierwszy przeszedł bez większego echa. Jako że ludzie są w większości leniwi jeśli chodzi o samodzielne pozyskiwanie informacji, większość nie dowie się, że dzięki głosom PO i PSL kwota wolna od podatku nie zostanie zwiększona. Dziękujemy i do zobaczenia przy urnach.

O konwencji pisać dziś nie będę, bo wypowiedzieli się na ten temat już chyba wszyscy publicyści: katoliccy, antykatoliccy, liberalni, solidarni, feministyczni i jacy tam jeszcze są. Chciałbym się skupić nad tym, co przez media zostało przemilczane, a raczej potraktowane drobnym drukiem. Widać tu jak na dłoni mechanizm koegzystencji władzy i środków masowego przekazu. Zawsze gdy na tapetę jest brany temat istotny z punktu widzenia ekonomii, dziwnym trafem w tym samym czasie pojawia się jakiś problem natury moralno-światopoglądowej, który absorbuje całą uwagę odbiorców. Ten drugi temat angażuje emocje czytelników, widzów i słuchaczy, pierwszy wymaga podejścia bardziej chłodnego i rozumowego. Rzecz jasna wszystkie media wałkują aż do zamulenia problemat światopoglądowy. Nie wiem czy po prostu idą na łatwiznę i to ich chwytanie się kontrowersyjnych tematów wynika z lenistwa dziennikarzy (łatwiej grać na emocjach niż przygotować rzetelne zestawienie ekonomiczne), czy też redaktorzy naczelni dostają jakieś wytyczne z samej góry.

Czym właściwie jest kwota wolna od podatku? Krótko mówiąc jest to zarobiona przez nas suma, do wysokości której nie płacimy podatku dochodowego. Obecnie w Polsce wynosi ona 3091,00 złotych w skali roku i dzięki miłościwie nam panującej koalicji na razie nie wzrośnie. Tu trzeba dodać, że od roku 2009 kwota ta nie była rewaloryzowana.  Pomysłodawcą nowelizacji ustawy był Twój Ruch. Według nowego projektu kwota wolna od podatku miałaby wzrosnąć do 6253,32 złotych. To oznacza, że z podatku dochodowego byłby zwolniony każdy kto osiąga miesięczny dochód poniżej 521,11 złotych, czyli minimum egzystencjalnego. Odrzucenie tego projektu sprawia, że  - tak jak do tej pory – z podatku będą zwolnieni tylko ci, którzy zarabiają 257,58 złotych lub mniej w ciągu miesiąca.

Autorzy projektu zwrócili uwagę na fakt, że podniesienie kwoty wolnej od podatku miało by pozytywne skutki, zarówno gospodarcze jak i społeczne. Ponadto argumentowano, że pobieranie przez państwo danin publicznych od osób żyjących na granicy minimum egzystencjalnego jest niemoralne. Przeciwnicy zmian użyli argumentu, że podniesienie kwoty wolnej od podatku obniży wpływy do budżetu o ponad 13 mld złotych. Przeciwko podniesieniu kwoty głosowało 232 posłów, za podniesieniem 200, 3 wstrzymało się od głosu.

Polska jest na szarym końcu jeśli chodzi o kwotę wolną od podatku w Europie. Rekordzistą jest tu Cypr z kwotą ponad 80 000 w przeliczeniu na złotówki i Hiszpania – 75 000 złotych. W Wielkiej Brytanii to jest 50 000, a  w Niemczech 30 000 złotych. Podnosząc wysokość kwoty wolnej od podatku zbliżyli byśmy się do Irlandii, gdzie wynosi ona prawie 7 000 w przeliczeniu na złotówki. Czyli – jak mówi stare porzekadło – da się, tylko trzeba chcieć.

Wyniki głosowania w sprawie podwyższenia kwoty wolnej od podatku:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=86&NrGlosowania=33

 

 

 

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów