Polskie dwory. Tomaszowice

MirJan

MirJan
Punkty: 4508
24.04.2015 MirJan

Okolice Krakowa znane są z pięknych dworów, które do dziś zachwycają swym pięknem. Jeden z nich znajduje się w Tomaszowicach – malowniczo położonej miejscowości sąsiadującej z jurajskimi dolinkami oraz licznymi zabytkami Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Nie znajdziemy tu wprawdzie słynnych Orlich Gniazd, jednak i wizyta na terenie tutejszego dworku może nam sprawić wiele radości. Co warto wiedzieć o tym miejscu?

017 tomaszowice

Tomaszowice, jako jedna z ciekawszych miejscowości w rejonie Krakowa, przyciągają zarówno miłośników historii, jak i piechurów. Dzięki licznym szlakom turystycznym można urządzać w rejonie Tomaszowic wiele ciekawych wypraw, wędrując albo w stronę Modlnicy (znanej z drewnianego kościółka oraz dworku), albo w stronę Doliny Kluczwody. Można też spędzić czas na terenie tej miejscowości, która – choć niewielka – może się pochwalić wielką atrakcją. Tutejszy dwór to nie tylko ciekawy przykład dawnej architektury, ale i dowód na to, że zabytkowy obiekt świetnie może się sprawdzać w roli współczesnego hotelu. Dzięki temu dwór ocalał, a Tomaszowice mogą się pochwalić wspaniałą atrakcją, której w czasie wędrówek po tej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej koniecznie trzeba poświęcić trochę czasu.

 

018 tomaszowice

Choć historia Tomaszowic sięga XIII stulecia, dwór powstał tu dopiero w wieku XIX. Jego początki związane są z rodem Konopków, jednak nie wiadomo dokładnie, czy w 1830 roku Roman Konopka założył tu swój dwór, czy też odkupił go od poprzedniego właściciela. Bez względu na to, jak było w istocie, to właśnie jego nazwisko na stałe wpisało się w historię Tomaszowic i tutejszego zespołu dworskiego. Warto tu zaznaczyć, że w rękach tej rodziny Tomaszowice pozostawały aż do 1936 roku. Roman Konopka włożył sporo pracy w rozbudowę dworu, zadbał też o ogród, który otoczył jego posiadłość. I dziś wokół dworu nie można narzekać na brak zieleni, dzięki czemu bez problemu możemy wyobrazić sobie, jak mogło to miejsce wyglądać czasach pana Romana – najbardziej zasłużonej dla zespołu dworskiego postaci. Jego potomkowie również dbali o dwór, jednak efekty prowadzonych przez nich prac nie wzbudzały już tak wielu emocji.
Po wojnie dwór musiał się zmierzyć z wieloma zagrożeniami. Już w 1936 roku stracił swych właścicieli, później nastąpiły trudne lata wojny. Po jej zakończeniu dwór w Tomaszowicach, jako własność państwa, został przekształcony w PGR. Ta zmiana oznacza kres istnienia pięknego, włoskiego ogrodu. Więcej szczęścia ma sam dwór i zabudowania gospodarcze, które wprawdzie niszczeją, jednak (w większości) zachowują się do naszych czasów. Koniec XX stulecia to szereg zmian związanych z prawem własności, co w przypadku wielu zabytków okazuje się istnym wybawieniem. Upaństwowione wcześniej majątki albo trafiają w ręce spadkobierców, albo sprzedawane są prywatnym inwestorom. Tam, gdzie gminy nie są w stanie inwestować w remonty zabytkowych obiektów, jest to bardzo mądre posunięcie.
Przełom XX i XXI wieku to również nowy rozdział w dziejach Tomaszowic i tutejszego dworu. Najpierw wraca on w ręce swych prawowitych właścicieli, następnie – zostaje sprzedany. Nowy właściciel inwestuje w podniszczony dwór. Intensywne prace sprawiają, że już w 2000 roku pierwsi goście mogą korzystać z gościny w eleganckim hotelu. Oranżeria oraz spichlerz, przemienione w obiekty konferencyjne i restauracyjne, również przechodzą gruntowną metamorfozę. Efekt? Tomaszowice stają się znane i chętnie odwiedzane, a odnowiony dwór staje się największą atrakcją w tej części Jury.

019 tomaszowice

 

Dziś zespół dworski, składający się z klasycystycznego dworku oraz otaczających go zabudowań gospodarczych, świetnie sprawdza się w roli hotelu i restauracji. Dzięki pięknej okolicy dwór ten cieszy się również zainteresowaniem wśród organizatorów konferencji, dla których Jura i jej malownicze miejscowości stały się bardzo kuszącym obszarem.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów