Pszczoła afrykańska – zabójca doskonały

dannykey

Punkty: 398
20.12.2014 dannykey

Atakują rojem liczącym kilkaset tysięcy osobników, w ofiarę wbijają tysiące żądeł. Taka ilość jadu niszczy organizm. Afrykańskie pszczoły są bezwzględne. Zamieszkują południową Afrykę, zdołały również opanować kontynent Ameryki Południowej. W Ameryce Północnej opanowały kilka stanów. Rozszerzają swój naturalny zasięg. Wypierają europejską pszczołę miodną, która od stuleci zamieszkiwała Amerykę. Pszczoły zabójcy to inny podgatunek. Szybko przechodzą do ataku i zachowują się agresywnie przez dobę. Nigdy wcześniej nie występowały w Ameryce.

Istnienie zawdzięczają jednemu człowiekowi. Rząd brazylijski w 1956 roku zdecydował, że Brazylia będzie największym producentem miodu na świecie. Genetyk z Sao Paulo wyruszył do Afryki. Zdobył pszczołę miodną, która niezwykle efektywnie produkowała miód, była jednak bardzo agresywna. Wrócił do Brazylii z 47 królowymi afrykańskich pszczół. Skrzyżował pszczoły afrykańskie z europejskimi, chcąc stworzyć idealną pszczołę miodną, która będzie najbardziej efektywną pszczołą na świecie. Myślał, że zdoła pozbawić owady instynktu zabójcy. Niestety mylił się. Jeden z jego pracowników usunął afrykański królowe z uli, te znalazły się na wolności, a robotnice wyruszyły za nimi. Marzenie genetyka zamieniło się w koszmar. Owady z Afryki zaczęły się krzyżować z europejskimi pszczołami, dzięki czemu powstały mieszańce. Do dzisiaj północna półkula odczuwa skutki tego eksperymentu – pszczoły afrykańskie szybko wyparły swoje kuzynki z Europy.

Ugryzienie pszczoły afrykańskiej jest kilkanaście razy bardziej niebezpieczne niż ugryzienie zwyczajnej pszczoły miodnej. Po użądleniu należy podać poszkodowanemu adrenalinę, która podnosi ciśnienie krwi i ratuje życie. Po kilkudziesięciu użądleniach, kolejne narządy przestają działać co może prowadzić do śmierci – stąd mają opinię zabójców. Żądlą ofiary 10 razy częściej niż ich kuzynki, co więcej – wyglądają niemal identycznie i trudno jest je odróżnić. Pszczelarze starają się nie dopuścić do inwazji pszczół zabójców, dlatego szukają ich królowych. Po znalezieniu odcinają im głowy. Królowa składa 2000 jaj dziennie, 600 000 rocznie. W ciągu kilku dni może zamienić ul w siedlisko zabójców. Po zabiciu starej królowej, wprowadza się do ula łagodniejszą królową – pszczołę europejską. Składa jaja i populacja łagodnieje.

Afrykańskie pszczoły obrały bardzo ciekawą taktykę podczas inwazji, otóż potrafią znaleźć ul ze słabszą królową, ostrożnie zbliżają się do strażników, powoli wprowadzają do ula swoją królową i po kilku dniach kolonia składa się z mieszańców pszczoły afrykańskiej i europejskiej. Ich gniazda stają się szybko zatłoczone, dlatego wyruszają na poszukiwanie nowych terenów. W ten sposób mogą zagrozić człowiekowi. Coraz częściej zakładają swoje gniazda na dachach domów w Ameryce Południowej. Ofiarami ataku często padają zwierzęta domowe, takie jak psy czy koty. Populacja tych pszczół ciągle się zmienia i powiększa swój zasięg. Amerykańscy pszczelarze starają się trzymać w swoich pasiekach wyłącznie europejskie trutnie, dzięki czemu rodzą się pszczoły bardziej łagodne, nie są nastawione na atak tak jak pszczoły z Afryki. Co dziwne, pszczoły zabójcy występują głównie w ciepłych regionach, jednak ostatnio zauważono je na zimniejszych terenach – potwierdza to tezę, że afrykańskie pszczoły potrafią się dostosować do zimniejszego klimatu. Czy możliwa jest więc inwazja tych owadów w kierunku Europy? Naukowcy twierdzą, że jest to nieuniknione. Wystarczy jedna pszczoła, która zostanie przewieziona z Ameryki do Europy na statku czy samolocie. Gdy znajdzie się na kontynencie europejskim i połączy się z tutejszymi pszczołami, narodzą się mieszańce, które są tak samo niebezpieczne jak pszczoły afrykańskie.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów