Sfałszowane listy i co z tego wynika?

Stefan Padło

Stefan Padło
Punkty: 72
19.10.2014 Stefan Padło

Prokuratura okręgowa w Łodzi prowadzi postępowanie w sprawie fałszowania list z podpisami poparcia dla Platformy Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Według słów prokuratora prowadzącego dane osób na listach pochodziły z mandatów wystawionych przez kontrolerów łódzkiego MPK za jazdę bez ważnego biletu. Przyznacie, drodzy moi mili, że okrutna to kara za tak błahe wykroczenie – nie dość, że uderza w kieszeń to jeszcze wstyd straszny przynosi…

Swoją drogą nie spodziewałem się po Platformersach takich działań, dotychczas sądziłem, że pogłowie lemingów jest wystarczające by partii miłości udało się zarejestrować listy we wszystkich okręgach. A tu taka niespodzianka, jeszcze trochę i trzeba będzie rzeczone lemingi wpisać do czerwonej księgi gatunków ginących a słynny warszawski Lemingrad (osiedle Wilanów) ogłosić ścisłym rezerwatem.

No dobra, koniec jaj, czas na odrobinę powagi…

Gdybyśmy żyli w logicznym ustroju to wszyscy ci, którzy dostali europarlamentarne stołki z okręgu, w którym listy zarejestrowano dzięki fałszywym podpisom z miejsca utraciliby mandat. Niestety tak się nie stanie. Jedyną niedogodnością dla Platformy będzie medialny szum, a i to niezbyt głośny ze względu na parasol ochronny jaki roztoczyły nad nią mainstreamowe media. Narracja będzie prosta i logiczna – może i fałszowanie podpisów to jest lekkie przegięcie, może i Platforma nie powinna… ale przecież gdyby im się nie udało zarejestrować list to przecież PiS mógłby wygrać! Przecież tak niewiele brakowało do tragedii! Kraj, Naród w niebezpieczeństwie a wy się czepiacie?! Cel środki uświęca!

I tak dalej, i w ten deseń.

A prokuratura nawet jeżeli wyskrobie jakiś akt oskarżenia i przedstawi go Wysokiemu Sądowi to i tak na ławie zasiądzie jakiś kozioł ofiarny, drobny żuczek wykonujący z zapałem polecenia kacyka. Prawdziwie winni, czyli ci, którzy dzięki sfałszowanym listom trafili do Brukseli, skryją się za immunitetem i będą się w twarz śmiać głosującym na nich frajerom.

No cóż, jaki żeś sobie, Narodzie, ustrój wypracował taki masz. I nie marudź, tylko wyciągnij wnioski zanim następny raz ruszysz w kierunku wyborczej urny. Potrafisz?

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów