Stylizacja na imprezę – lata 80-te

Kosmetyczka

Kosmetyczka
Punkty: 69
30.12.2014 Kosmetyczka

Przy stworzeniu tej stylizacji inspiracją była Madonna i jej lekko kiczowaty styl z lat młodości. Ja niestety nie mogę pamiętać tego okresu, ale posiłkowałam się zdjęciami piosenkarki oraz nie swoimi wspomnieniami.

Co było charakterystyczne dla tego okresu? 

Nie sposób nie zauważyć różnorodności kolorów. Modne były kolorowe legginsy, wielobarwne sukienki, body, spodenki, bluzy i apaszki. Im większy kontrast, tym lepiej. Śliskie, połyskliwe materiały, koronki, skóra, czyli wszystko ze wszystkim. Ja wybrałam przezroczysty top, spod którego prześwituje pomarańczowy, lekko neonowy biustonosz. Na ręce założyłam skarpetki kabaretki, które miały pełnić rolę ozdobnych rękawiczek. Dół mojej stylizacji stworzyłam przy pomocy cienkich, różowych legginsów i dżinsowych spodenek. Jeżeli potrzebujecie ciuchów do takiej stylizacji, zajrzyjcie do szaf swoich starszych członków rodziny lub wstąpcie do lumpeksów. Tam można kupić wszystko.

Madonna w tamtym okresie chętnie nosiła skórzane kurtki, spódniczki z falbankami, kolorowe legginsy i prześwitujące bluzki. Do tego obowiązkowo apaszka na głowie i mnóstwo biżuterii. Na fotografiach z tamtych lat można dostrzec sporo bransoletek, długie korale, pokaźne kolczyki, np. krzyże i koła.

Modna w tamtym okresie fryzura to loki. Co prawda może nie tak łagodne i delikatne jak przedstawione na zdjęciu, ale w tamtym czasie nosiło się głównie loki. Modny był mocny skręt, wysoko uniesiona, natapirowana grzywka i lekkie refleksy. Mogę zaryzykować stwierdzeniem, że włosy wyglądały na spalone i zniszczone. Być może był to wynik połączenia trwałej ondulacji z rozjaśnianiem włosów, niezbyt profesjonalnymi środkami. Tutaj najłatwiej chyba natapirować grzywkę, potraktować włosy karbownicą i przewiązać kolorową apaszką.

Makijaż w latach 80-tych był lekko kiczowaty. Ja zaprezentowałam połączenie ostrego różu i niebieskiego. Cień w kolorze różowym nałożyłam na całą górną powiekę, aż po łuk brwiowy. Niebieskim cieniem dość szeroko obrysowałam całe oko, a rzęsy podkreśliłam czarnym tuszem. Na policzkach widać wysoko położony róż i odrobinę rozświetlenia. Paznokcie pokryłam lakierem w odcieniu metalicznego błękitu. Usta pomalowałam szminką w odcieniu brudnego różu, ale śmiało możecie użyć fuksji lub amarantu.

 

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów