Tajemnica X-37B

DonekCentek

Punkty: 64
18.10.2014 DonekCentek

Niedawno, po prawie dwóch latach przebywania na orbicie, wylądował w bazie Vandenberg na Florydzie amerykański bezzałogowy wahadłowiec X-37B. Oznaczony symbolem OTV-1 (Orbital Test Vehicle 1) pojazd kosmiczny odbył swą drugą misję. Powrócił na Ziemię po 674 dniach pobytu w kosmosie, bijąc w ten sposób rekord pobytu w przestrzeni kosmicznej. I… to prawie wszystko, co wiemy na temat tej misji.

Bezzałogowy wahadłowiec zbudowany został przez firmę Phantom Works, należącą do zakładów Boeing. Kształtem przypominają one załogowe wahadłowce, jednakże są od nich znacznie mniejsze. X-37B ma rozpiętość skrzydeł 4,5 metra, długość 8,9 metra a wysokość 2,9 metra, może zabrac na pokładzie dwie tony sprzętu. Zasilany jest energią z baterii słonecznych, co w praktyce oznacza możliwość bardzo długiego pobytu na orbicie okołoziemskiej. Powstały dwa egzemplarze – OTV-1, który odbył dziewiczy lot w roku 2010 oraz OTV-2, który przebywał w przestrzeni kosmicznej od marca 2011 do czerwca 2012. Obecna misja była trzecią w kolei i najdłuższą w krótkiej historii lotów X-37B.

W tym miejscu kończy się wiedza, a zaczynają spekulacje. Jaki był cel tak długiej misji? Jaki był cel misji poprzednich? Nie wiadomo. Powszechnie uważa się, że X-37B pełnił misję szpiegowską (wskazuje się szczególnie na Rosję i Chiny), podejrzewany jest również o posiadanie broni, służącej do niszczenia satelitów. Zupełnie fantastyczna, choć wcale nie tak nieprawdopodobna, jak mogłoby się wydawać jest koncepcja tzw. „Rods of God”, czyli rózeg Boga, czyli wolframowych bomb, które – zrzucane z orbity – miałyby samym impaktem uderzenia niszczyć nawet najtwardsze podziemne bunkry. Dodać należy, że taka broń nie łamałaby postanowień układu o demilitaryzacji kosmosu, gdyż ten zabrania jedynie umieszczania w przestrzeni kosmicznej broni masowej zagłady, nie ma w nim mowy o broni konwencjonalnej. Wszelkie natomiast sugestie Rosji o konieczności zmian w tym traktacie rząd USA pomija milczeniem.

Bardzo prawdopodobne jest tez wykorzystanie mikrowahadłowca do przechwytywania rozmów radiowych i telefonicznych. Astronomowie-amatorzy, obserwujący pojazd kosmiczny wskazują na dość częste zmiany przez niego orbity, co mogłoby potwierdzać ten fakt . Tak naprawdę jednak cel jego pobytu w kosmosie jest owiany mgłą tajemnicy, pozostają jedynie spekulacje. Intrygujący jest fakt, iż pomimo zaangażowaniu w projekt sporej liczby osób nie doszło dotychczas do żadnego przecieku, który pozwoliłby uchylić Rabek tajemnicy. Świadczyć to może o wyjątkowej misji, jaką ma do spełnienia X-37B.

Czy kiedykolwiek dowiemy się, co kryje się za lotami wahadłowca? Obecne zaognienie sytuacji na linii Rosja-USA, spowodowane konfliktem na Ukrainie z pewnością nie przysłuży się wyjaśnieniu zagadki.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów