Wyższość piłki nożnej nad siatkówką

Piotr Słyszyński

Punkty: 49
14.11.2014 Piotr Słyszyński

Chociaż zdobyliśmy Mistrzostwo Świata w piłce siatkowej, tłumy nie wyległy na ulice, a ogólnokrajowa radość i uwaga mediów skończyła sie po kilku dniach. Wystarczyło natomiast jedno zwycięstwo w piłkarskiej grupie eliminacyjnej z Niemcami, a byliśmy świadkami niemalże narodowej euforii i medialnego szaleństwa. Dlaczego tak się dzieje, że nie doceniamy różnych sportów, w których należymy do światowej czołówki, a nawet pojedynczy futbolowy sukces wywołuje takie emocje?

Chciałbym podać 6 powodów, dlaczego siatkówka nigdy nie stanie się naszym sportem narodowym nr 1. i nie przebije piłki nożnej.

1. Piłka nożna obecna jest na całym świecie.

W futbol gra się praktycznie wszędzie, jest to sport popularny w krajach Zachodu i Wschodu. Piłką nożną fascynuje się niemal cała Europa, Ameryka Płd., ale też Afryka, kraje Bliskiego Wschodu, a nawet Japonia czy Korea Płd. W FIFA są zrzeszone obecnie wszystkie niepodległe kraje oraz część terytoriów zależnych.

Dzięki temu, że tzw. myśl taktyczna, dzięki pracy najlepszych trenerów w rozmaitych krajach świata, jest obecna w najdalszych zakątkach naszego globu, poziom futbolu bardzo się wyrównał i niewielu jest faktycznych “słabeuszy”. W związku z tym, reprezentacji piłkarskich na dobrym piłkarskim poziomie jest naprawdę mnóstwo. Tymczasem w przypadku innych sportów zespołowych, takich jak siatkówka, drużyn narodowych reprezentujących dobry, czy choćby nawet przyzwoity poziom jest nie wiecej jak 20-30.

2. W futbol pompowane są olbrzymie pieniądze.

Możemy się na to obrażać, może nam się to nie podobać, ale czy chcemy, czy nie, tak właśnie jest. Piłka nożna to od wielu lat sport, który cieszy się największym uznaniem wśród kibiców, dlatego też telewizje biją się o możliwość pokazywania transmisji z różnych prestiżowych rozgrywek, a reklamodawcy płacą niebotyczne stawki za możliwość pokazania swoich produktów przed i w trakcie Ligi Mistrzów czy Mundialu. Jest to pewnego rodzaju samonapędzający się mechanizm, bo dzięki temu finansowaniu, mecze prestiżowych rozgrywek pokazywane są niamal na całym świecie w najlepszym czasie antenowym. To powoduje dalszą popularyzację dyscypliny. Konsekwencją tego “biznesu” jest także to, że…

3. Futbol kreuje wielkich idoli, za którymi podążają tysiące młodych ludzi.

Choć Winiarski czy Wlazły są mistrzami świata i jednymi z najlepszych zawodników w swojej dyscyplinie, słyszała o nich zapewne garstka kibiców siatkówki z kilku czy maksymalnie kilkunastu krajów. Tymczasem Robert Lewandowski jest rozpoznawalny wszędzie tam, gdzie docierają choćby rozgrywki LM, czy Bundesligi, a więc w wielu krajach, nawet tak odległych od nas jak Daleki Wschód. Messi czy Christiano Ronaldo funkcjonują jako megagwiazdy, nie ustępujący wiele największym ikonom współczesnej popkultury. Grają w reklamach najbardziej popularnych produktów, ich nazwiska na koszulkach sprzedają się w milionach egzemplarzy. To nie może pozostać bez wpływu na popularność dyscypliny, bo który młody chłopak nie chciałby być takim jak swoi idole?

4. Piłka nożna w Polsce ma długą tradycję, sukcesy z lat 70. i 80. zakorzenione są bardzo mocno w naszej świadomości.

W pierwszej połowie lat 70. sukcesy święcili reprezentanci różnych gier zespołowych. Zaczęło się od koszykarzy, którzy na początku tego 10-lecia stworzyli jedną z lepszych drużyn na świecie! Kto jednak dziś o tym pamięta? Co prawda, reprezentacja siatkarska pod wodzą Huberta Wagnera, zdobywająca złoto na IO w 1976 r. cieszy się pewnym uznaniem i pamięcią, jednak jakoś tak się stało, że znacznie mocniej w naszą pamięć wryły się sukcesy reprezentacji piłkarskiej, prowadzonej przez Kazimierza Górskiego, czy Antoniego Piechniczka, choć na zdobyły jedynie 3 miejsca podczas MŚ. Nazwiska takie jak Lato, Gadocha, Szarmach, Deyna wyryły się w naszej narodowej pamięci bardzo mocno.

5. Piłka nożna jest jednym z najprostszych i najmniej wymagających sportów.

Naprawdę niewiele potrzeba, żeby zagrać w popularną kopaną. Zwykła piłka i cztery drzewa zastępujące słupki, a nawet dwa, to wszystko, co jest niezbędne, żeby cieszyć się z gry. Nie trzeba specjalnego boiska, drogiego sprzętu. Wystarczy wyjść przed blok i skrzyknąć kolegów.

6. Piłka, wreszcie, jest nieprzewidywalna, tu niemalże każdy może wygrać z każdym.

Po prostu, przy odrobinie szczęścia, przy odpowiednim przygotowaniu taktycznym i pełnym zaangażowaniu, znacznie słabsza drużyna jest w stanie wygrać z dużo wyżej notowaną. Przykłady można by mnożyć, ale wystarczy przytoczyć niedawny mecz naszej reprezentacji z Niemcami. Chociaż nasi zachodni sąsiedzi przeważali niemal w każdym elemencie gry, to nasza reprezentacja schodziła z murawy zwycięska. W innych zespołowych dyscyplinach, bardziej wymiernych, tak jak siatkówka, taka sytuacja jest praktycznie niemożliwa.

No i na koniec można by dodać siódmy powód: to po prostu najprostsza i najbardziej emocjonująca gra, jaką wymyślił człowiek. Tylko ja, piłka i przeciwnik. I wszystko się może wydarzyć.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów