Ze skrajności w skrajność czyli jaki wzorzec idealnej figury przedstawia nam Zachód.

Kuźniak Wiktoria

Kuźniak Wiktoria
Punkty: 50
09.11.2014 Kuźniak Wiktoria

W dobie wysoko rozwiniętej grafiki komputerowej wcale nie musimy być zgrabne i piękne, aby zgrabnie i pięknie wyglądać. Ile razy zdarzyło nam natknąć się na materiały paparazzich ukazujące znane i lubiane gwiazdy w wersji saute – bez makijażu, często w dresie i z niekoniecznie świeżą fryzurą? Często? No właśnie. I nagle zdajemy sobie sprawę, że ten cały szoł-biznes nie jest jednak tak obcy jakby nam się wydawało, a na pozór idealne gwiazdy są bardziej naturalne niż myślimy.

 

fashion-2-11-382x600[1]

Modnym stało się komputerowe poprawianie wszelkich niedoskonałości. Nie ma w tym nic dziwnego, sami wolimy oglądać ładne obrazki w czasopismach. Wszystko jest ok, dopóki nie zaczynamy porównywać się do uśmiechniętych modelek na okładkach. Szczęśliwi ci, którzy mają do siebie dystans i uodpornili się na takie obrazy. Ale co z młodymi dziewczynami zafascynowanymi niezdrowo wychudzonymi idolkami, które niekoniecznie zdają sobie też sprawę, że każda fotografia ukochanej gwiazdy jest obrabiana komputerowo? Te zaczynają dążyć do tej doskonałości, którą obserwują w swoich ulubionych gazetach. I popadają w niezdrowe skrajności.

Obfite kształty, pełne biusty i niekoniecznie małe pośladki – na przekór modzie panującej na pokazach, to właśnie takie wzorce stały się ostatnio modne. Niki Minaj wychwala to, co ma najlepsze w swoim najnowszym singlu “Anaconda”. Meghan Trainor uwodzi wszystkich w teledysku do “All about that Bass”, który ma być potępieniem dążenia do doskonałości. Wokalistka przekonuje, że nie liczy się rozmiar i przeciętna kobieta nie powinna przejmować się nadwagą. Pod klipami wyżej wymienionych artystek roi się jednak od niezbyt przychylnych komentarzy. Bo przecież nie powinno także kreować się nadwagi, która jest równie groźna dla zdrowia co niedowaga. I koło się zamyka.

7868941010_e89bbdef9a[1]

Jak więc powinna wyglądać zdrowa kobieta? Wydaje się, że każde miejsce na ziemi kreuje własne wzorce, tymczasem najwięcej inspiracji czerpiemy z Zachodu. Popadamy ze skrajności w skrajność, próbując obliczyć idealne BMI, zarzucamy kobietom, że na pewno źle czują się ze swoim ciałem. I stajemy się ekspertami w dziedzinach, o których nie mamy pojęcia. Może nie zawsze piękno musi być definiowane przez pryzmat kształtnego biustu czy przeciwnie – wystających kości miednicy.

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów