Zemsta po latach – „Zagłuszyć krzyk” Neila White’a

MirJan

MirJan
Punkty: 1123
08.05.2015 MirJan

„On zamknie ci oczy byś nie widziała” – tak brzmi fragment wiersza, który dociera do reportera lokalnej gazety. Jack Garrett przystępuje zatem do własnego śledztwa. Jego zadanie polega na ustaleniu powiązań między ofiarami morderstw, do których doszło w ostatnich tygodniach. I tu zaczynają się problemy, bo Jack nie potrafi dostrzec podobieństw między nimi. Kim są ofiary? To młode dziewczęta, brutalnie zamordowane w niewielkiej odległości od swych domów. Pierwsza z nich to córka policjanta, ojcem drugiej jest miejscowy gangster. Co mogło je łączyć? Czy pomocna okaże się wzmianka, zgodnie z którą należy szukać tajemniczej Emmy?

zagłuszyć 2

 

Jack stara się prowadzić swe reporterskie śledztwo, jednocześnie decyduje się pomagać stróżom prawa. To dla niego ważne m.in. ze względów osobistych. Policyjne śledztwo prowadzi sierżant Laury McGanity – kobieta, z którą Jack wkrótce ma wziąć ślub. Laurze pomaga Joe Kinsella, specjalizujący się głównie w badaniu psychiki przestępców. Ta trójka, stosując różne metody i korzystając z różnych źródeł informacji, powoli zaczyna docierać do prawdy. By ustalić, kim jest morderca i dlaczego tak brutalnie rozprawił się ze swymi ofiarami, muszą się jednak cofnąć do wydarzeń sprzed ponad trzydziestu lat.

„Zagłuszyć krzyk” to dobry, trzymający w napięciu kryminał. Ciekawa jest historia jego powstania, a raczej fakt, iż morderca działający podobnie jak ten opisany na kartach książki istniał naprawdę. Neila White’a do napisania powieści zainspirowała historia mordercy, który starał się nawiązać kontakt z prasą wysyłając do dziennikarzy listy oraz wiersze. Jego „poezja” zapowiadała kolejne morderstwa – równie brutalne jak te, które przedstawione zostały w książce. Dennis Rader sam sobie nadał przydomek („Morderca BTK”), który był nawiązaniem do stosowanej przez niego metody zabijania. Wiązał, torturował, zabijał – dokładnie tak, jak robi to fikcyjny morderca, stworzony przez Neila White’a. Warto jednak podkreślić, że Autor nie stara się dokładnie przedstawiać tamtej prawdziwej historii, lecz na jej podstawie tworzy opowieść, która od początku do końca stanowi literacką fikcję.

Neil White stworzył ciekawą opowieść o mordercy, który szuka rozgłosu i zrozumienia. Stworzył też ciekawą historię o zemście, która przybiera różne oblicza. Morderca chce ukarać innych za swe krzywdy, sam jednak musi uciekać przed ojcami zamordowanych dziewcząt, którzy starają się na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość. Zło rodzi zło, ofiara zmienia się w oprawcę – tak w skrócie można podsumować kryminał, w którym nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.

„Zagłuszyć krzyk” to książka wciągająca, jednak miłośników gatunku nie zaskoczy ona niczym spektakularnym. Autor raczej stara się trzymać sprawdzonych schematów, zgodnie z którymi napięcie powoli ma narastać, sprawa – gmatwać w chwili, gdy pozornie wszyscy znają już rozwiązanie, a główni bohaterowie mają przerywać rozmyślanie o śledztwie bardziej osobistymi rozważaniami. Klasyka. Warto jednak książkę tę przeczytać. Neil White pisze ciekawie, świetnie operuje językiem, tworzy też na kartach swej powieści wiele ciekawych postaci. Pokazuje też różne punkty widzenia na tę samą sprawę, dzięki czemu jego kryminał może się okazać wartościową literaturą dla tych, którzy w książkach szukają wzorców moralnych. Z jednej strony mamy przecież dziennikarzy, dla których najważniejszy jest materiał na dobry reportaż, z drugiej – policjantów, którzy muszą przede wszystkim powstrzymać mordercę. Możemy też podejrzeć prawników, dla których interesy swych klientów są ważniejsze, niż życie innych ludzi. Łączy ich jedynie chęć dorwania mordercy, jednak cele prowadzenia śledztwa są już zupełnie inne… Kto wygra w grze, w której stawką jest możliwość wymierzenia sprawiedliwości?

 

Tytuł: Zagłuszyć krzyk
Autor: Neil White
Wydawnictwo Amber Sp. z. o.o., Warszawa 2013

Subskrybuj, by raz w tygodniu otrzymywać nowości i zbiór najciekawszych artykułów